Widzisz wiadomości wyszukane dla słów: Montessori w przedszkolu
Wiadomość
  prosba pl > de
Waldemar Krzok schrieb:

| - przedszkole integracyjne

| integrativer Kindergarten
Kindergarten zniklo juz raczej ze slownictwa niemieckiego i jest
zastapione przez Kindertagesstätte, ktora to z kolei zostala zastapiona
przez Kita. Czyli Integrations-Kita (z myslnikiem lub bez).

Waldek


Nie moge sie z Toba zgodzic. Kindergarten jako instytucja
nadal istnieje, a jako termin nadal funkcjonuje w niemieckim
slownictwie. Czy jakis slownik podaje, ze Kita i
Kindergarten to synonimy? Kita (Kindertagesstätte) to jedno,
a Kindergarten to drugie i tez ma swoj skrot (Kiga) ;).
Integrativer Kindergarten to powszechnie stosowana nazwa
(por. np. integrative Montessori-Kindergärten) i oznacza
dokladnie to, o co pytal Frufel.

Kasia

 
  prosba pl > de

Nie moge sie z Toba zgodzic. Kindergarten jako instytucja
nadal istnieje, a jako termin nadal funkcjonuje w niemieckim
slownictwie. Czy jakis slownik podaje, ze Kita i
Kindergarten to synonimy? Kita (Kindertagesstätte) to jedno,
a Kindergarten to drugie i tez ma swoj skrot (Kiga) ;).
Integrativer Kindergarten to powszechnie stosowana nazwa
(por. np. integrative Montessori-Kindergärten) i oznacza
dokladnie to, o co pytal Frufel.


prywatnie juz odpisalem, tutaj w skrocie: sa drobne roznice, na dokladke
regionalnie rozne. Berlin: Kindergarten: do poludnia, bez obiadu, tylko
przedszkole. Kindertagesstätte: calodniowa opieka (tzn na ogol do
15-17), obiad, czesto klasa "zerowa" oraz po-szkolna opieka nad dziecmi
klas 1-3 (cos jak swietlica, po naszemu Hort). Obie instytucje moga byc
"integrativ" albo i nie.

Czyli Frufel: bierz co chcesz i co ci sie bardziej podoba, o ile nie
jest to tekst prawny ;-)

Waldek

  prosba pl > de
No coz.. Kita to ogon lisa lub wyraz uzywany w potocznym jezyku niemieckim
Ja bym proponowal przeniesc sie na HOCHDEUTSCH
pozdro
leo

domysli, albo napisze do naszej newsgroup z pytaniem, czy ktos mu moze
'helfen'
;-)
Waldemar Krzok schrieb:

| - przedszkole integracyjne

| integrativer Kindergarten
| Kindergarten zniklo juz raczej ze slownictwa niemieckiego i jest
| zastapione przez Kindertagesstätte, ktora to z kolei zostala zastapiona
| przez Kita. Czyli Integrations-Kita (z myslnikiem lub bez).

| Waldek

Nie moge sie z Toba zgodzic. Kindergarten jako instytucja
nadal istnieje, a jako termin nadal funkcjonuje w niemieckim
slownictwie. Czy jakis slownik podaje, ze Kita i
Kindergarten to synonimy? Kita (Kindertagesstätte) to jedno,
a Kindergarten to drugie i tez ma swoj skrot (Kiga) ;).
Integrativer Kindergarten to powszechnie stosowana nazwa
(por. np. integrative Montessori-Kindergärten) i oznacza
dokladnie to, o co pytal Frufel.

Kasia


  Pomóżcie znaleźć przedszkole !

Cze?ć wszystkim ! Mamy do Was pro?bę. Ponieważ przenie?li?my z konieczno?ci
do Komorowa k. Warszawy z południa Polski [praca w Warszawie], szukamy
przedszkola dla Bartusia -4 lata.


Polecam Prywatne Przedszkole Montessori w Ursusie na ul. Prawaniczej 60 tel.
867-56-04.
A wcześniej możesz coś przeczytac o pedagogice Montessori na stronie
www.montessori.pl

Moje dzieci chodzą do tego przedszkola i zarówno one jak i my jestesmy bardzo
zadowoleni.
Jak masz jakieś pytania - chętnie odpowiem.

Pozdrawiam

Magda

 
  Pomóżcie znaleźć przedszkole !


| Moje dzieci chodzą do tego przedszkola i zarówno one jak i my
| jestesmy bardzo zadowoleni.
| Jak masz jakieś pytania - chętnie odpowiem.

Dlaczego uważasz, że poddawanie dziecka katolickiemu praniu mózgu od
najmłodszych lat jest dla niego dobre i będzie pozytywnie skutkowało w
przyszłości? Z wielu relacji i z doświadczenia wiem, że takie coś
skutkuje wręcz przeciwnie - najwięcej ateistów i niewierzących jest
raczej wśród osób z ortodoksyjnych lub bardzo religijnych rodzin,
chodzących do katolickich przedszkoli/szkół/liceów, etc.


Ugh, nie wiem co tu kogo ugryzło i czemu akurat metoda montesoriańska
ma być katolickim praniem mózgu, ale profilaktycznie się włączę i
wyjaśnię, że w metodzie Montessori chodzi głównie o stymulowanie
samodzielnej aktywności dzieci. Nie wiem jak dokładnie wygląda to w
przedszkolu ale np. w szkole podstawowej polega to na minimalizowaniu
ilości standardowych lekcji na rzecz pracy własnej, gdzie dzieci
zajmują się tym co je interesuje a rolą nauczyciela jest pomagać tym
którzy o pomoc poproszą i delikatnie zachęcać.

  Pomóżcie znaleźć przedszkole !

Ugh, nie wiem co tu kogo ugryzło i czemu akurat metoda montesoriańska
ma być katolickim praniem mózgu, ale profilaktycznie się włączę i
wyjaśnię, że w metodzie Montessori chodzi głównie o stymulowanie
samodzielnej aktywności dzieci. Nie wiem jak dokładnie wygląda to w
przedszkolu ale np. w szkole podstawowej polega to na minimalizowaniu
ilości standardowych lekcji na rzecz pracy własnej, gdzie dzieci
zajmują się tym co je interesuje a rolą nauczyciela jest pomagać tym
którzy o pomoc poproszą i delikatnie zachęcać.


wiec w jaki sposob realizuja program nauczania? Dziecko lubi samo sie
rozwijac i czesto trudno nad nim zapanowac, tym bardziej zadna z
podrecznikowych metod nauczania nie zadziala..

  Pomóżcie znaleźć przedszkole !

| Ugh, nie wiem co tu kogo ugryzło i czemu akurat metoda montesoriańska
| ma być katolickim praniem mózgu, ale profilaktycznie się włączę i
| wyjaśnię, że w metodzie Montessori chodzi głównie o stymulowanie
| samodzielnej aktywności dzieci. Nie wiem jak dokładnie wygląda to w
| przedszkolu ale np. w szkole podstawowej polega to na minimalizowaniu
| ilości standardowych lekcji na rzecz pracy własnej, gdzie dzieci
| zajmują się tym co je interesuje a rolą nauczyciela jest pomagać tym
| którzy o pomoc poproszą i delikatnie zachęcać.

wiec w jaki sposob realizuja program nauczania? Dziecko lubi samo sie
rozwijac i czesto trudno nad nim zapanowac, tym bardziej zadna z
podrecznikowych metod nauczania nie zadziala..


Realizują bez większych problemów. Sam piszesz, że dziecko lubi się samo
rozwijać.
Dzieci jeśli stworzymy im do tego warunki i damy odpowiednie pomoce - wpsaniale
rozwijają się same i na dodatek uczą się uczyć - a nie wkuwać na pamięć.
O co Ci chodzi z nie działaniem podręcznikowych metod nauczania?

Magda

  opieka nad dzieckiem
U mnie zlobek odpada. Nikt i nic mnie do tego nie przekona.
Po prostu nie wyobrazam sobie, ze w tych pierwszych miesiacach zycia mojego malenstwa zajmowal sie nim bedzie ktos inny.
Na szczescie moge troche pracowac w domu, nie wiem jak to bedzie z dzidziusiem, ale wiem, ze do momentu kiedy dziecko bedzie gotowe isc do przedszkola bede z nim ile sie tylko da. Chcialabym jednak miec kogos do pomocy, glownie przy sprawach "domowych", zebym jednak mogla pracowac chociaz troche. Ustalilismy z moim L, ze sprobujemy znalezc jakas fajna mloda dziewczyne, jakby au-pair. Zalezy nam, zeby byla z kraju angielskojezycznego ale mowiaca po polsku. Juz sie troche orientowalismy. Chcielibysmy, zeby nasza au-pair byla z Polskiej rodziny i przyjechala do Polski, zeby uczyc sie polskiego, poznawac nasza kulture. Mieszkalaby z nami - mamy 4 pokojowe mieszkanie, wiec z tym nie byloby problemu. Oplacilibysmy jej szkole/kursy i dawali kieszonkowe, w zamian za to, ze pomagalaby nam w prostych pracach domowych, no i "rozmawiala" z dzieckiem po angielsku.
Po 3-4 latach chcialabym zeby dziecko poszlo do przedszkola Montessori. O ile takie bedzie w Lodzi - ale my nawet nie wiemy czy bedziemy mieszkac w Lodzi/Polsce.
Najwazniejsze jest dla nas jednak to, zeby dziecko nie bylo wsrod obcych osob w najmlodszych latach swojego zycia. I zeby bylo dwujezyczne.
Czas pokaze ile nam sie uda z naszych planow zrealizowac.
  PRZEDSZKOLE (Limassol) z wiodącym jezykiem angielskim
Szukam angielskiego przedszkola dla dziecka - opieka od rana do godziny 18. Dzwoniłam do przedszkola Montessori, niestety od wrzesnia bedzie czynne tylko do godz. 16. Znam również inne przedszkole, bardzo dobre, ale drogie- Little Learners Campus (od przyszlego roku 360 euro miesiecznie - full day).
Jakie przedszkola w Limassol mozecie polecic? A moze znacie jakies greckie przedszkole, gdzie ucza angielskiego? Prosze, napiszcie, gdzie posylacie swoje dzieci! W miare mozliwosci, prosze o podanie ceny. DZIEKUJE ZA WSZYSTKIE ODPOWIEDZI!
  W szkołach bez batoników, czekoladek i coca-coli
zubek, do absurdu można dojść z dwóch stron
mieszkam w mieście (niecale 30 tys. mieszk.), gdzie to o czym pisze jest normalnością. Jest szkoła odleciana na maxa (wg. Waldorfa) - w tej szkole nie ma ani jednej rzeczy z plastiku, klasy nie są prostokątne, jedzenie jest tylko ekologiczne itp... Jest szkoła katolicka, tam panują zasady inne, a na jedzenie nie zwraca sie tak dużej uwagi jak w pierwszym przypadku... Jest szkoła ewangelicka tam tez jest inaczej... Jest szkoła wg. Montessori ci jeszcze inne stosują kryteria. A w każdej z nich inne sposoby nauczania. Jest oczywiście szkoła państwowa do której idą ci którym wisi co robi, co je i czego sie uczy ich dziecko.
To samo jest z przedszkolami - do wyboru do koloru! By zapisać dziecko do przedszkola zastanawiałem sie jak JA bym to sobie wyobrażał dopiero potem znalazłem pasujące przedszkole. I myślisz, ze burmistrz zastanawia sie co dzieci jedzą w szkołach????
  Nasze dzieci w holenderskich szkolach.
Witam. Poszukuję informacji na temat dobrej szkoły w Oosterhout NB - dziecko jest 6latkiem, w Polsce nie chodziło do przedszkola, szukam miejsca, gdzie się dobrze i bezstresowo zaadaptuje. Być może ktoś posiada namiary na jakąś placówkę alternatywną w okolicy (typu vrije school czy montessori).
Druga sprawa - czy 6-latek uczęszcza gdzieś na kursy języka (czy każda szkoła je organizuje?), czy też jest "rzucony" w grupę i ma się nauczyć sam?
Dziękuję za każdą pomoc.
  rodzinka z łodzi
Dziękuję Wam serdecznie za odzew i miłe przyjęcie. No cóż, może spróbuję dowiedziec się czegoś na temat integracyjnego przedszkola. Wiem, że są w łodzi też dwa przedszkola montessori. czy ktoś poleciłby taki rodzaj przedszkola? Jak mogłabym się skontaktowac z Janatą?
No i jeszcze jedno pytanie, ale nie wiem, czy akurat tu jest na to miejsce: czas biegnie wielkimi krokami, dzieci stają się coraz większe, już niedługo będą podlegały obowiązkowi szkolnemu. A w dzisiejszych szkołach... jest zdecydowanie inaczej niż w czasach, kiedy my chodziliśmy do szkół. No i ta nasza "innośc" sie do tego dokłada. Czy moglibyście napisac mi o swoich doświadczeniach, przemyśleniach na ten temat - jak przetrwac ten czas tak, aby dziecko nie ucierpiało na skutek spotkań z mniej lub bardziej tolerancyjnym otoczeniem itp. A może ktoś ma jakieś ciekawe rozwiązanie tego problemu? Słyszałam kiedyś o edukacji w domu, nawet znalazłam polską stronę. czy może ktoś z Was to praktykuje? Z drugiej strony wiem, że dzieci potrzebują towarzystwa innych dzieci. co sądzicie na ten temat? A może macie jakieś ciekawe rozwiązania szkolne w swoich okolicach?
trochę dużo pytań...
Gdyby ktoś z łodzi kiedyś znalazł się na tym forum, to także będzie mi bardzo miło, jeśli się odezwie do mnie.
Fajnie, że jest takie miejsce, gdzie można sobie "pogadac" wśród wege-rodzin.
  zajęcia adaptacyjne w przedszkolu
Hurtowo siusiające dzieci..

ja juz kiedys pisałam o 'switnym' i obleganym przedszkolu w Gdansku prowadzonym przez siostry - dzieci swoje potrzeby fizjologiczne moga załatwiac tylko 3 razy dziennie(nawet maluchy).Do tego wszystko co dotyczy fizjologi itd uwazane jest tam za nieczyste,grzeszne itd

zuzia ostatnio bawiła sie na przedszkolnym podworku niedaleko nas i przez otwarte okno mialam okazje słyszec wrzaski w stylu "Jak jestes taki niegrzeczny,zle wychowany etc - wole sobie nie przypominac reszty słow to idz do domu lepiej,a nie tu biegasz!" i dalej w tym klimacie.Jak podejrzałam przez okno pani siedziała przy biureczku,piła kawe i czytała gazete.Rece opadaja.

Zuzia pojdzie do przedszkola w nastepnym roku,nie widze sensu posyłac jej wczesniej.U nas jest bardzo duzy problem z miejscami - jak brac pod uwage dzieciaki,ktore z roznych powodow beda mialy pierszenstwo to watpie,ze gdzies w okolicy znajdziemy miejsce.Myslimy na razie o jakims prywatnym przedszkolu,koło nas sa 2 - w jednym zapisy na 2010 rok juz prowadza,nie ma szans na miejsce,do drugiego musze sie wybrac.Jest tez niedaleko swietne pod kazdym wzgledem przedszkole Montessori ale czesne wynosi 950 zł...Dowozenie gdzies dalej nie usmiecha mi sie zupelnie ze wzgledu na wieczne korki.

A jesli chodzi o jedzenie to w kazdej placowce maja inne podejscie,nie ma reguły.
  przedszkole bez religii w warszawie
witajcie, zaczynam powoli badać temat przedszkoli dla Jagody (chociaż jeszcze wcale nie wiem, czy będę ją posyłać, jak skończy 3 lata...)
Chciałabym żeby było kameralnie, jak najbardziej rodzinnie, najchętniej wege lub wege-przyjaźnie.
Ale... do tego zalezy mi by w przedszkolu nie było indoktrynacji religijnej. Z tego powodu odpadają placówki montessori. Żałuję, bo pozostałe założenia pedagogiki montessoriańskiej bardzo do mnie przemawiają (stawianie na samodzielność dziecka, edukacja, itp.).

Czy znacie takie przedszkola, najchętniej na linii metra lub na Ursynowie/Mokotowie?
  przedszkole bez religii w warszawie
Z tego powodu odpadają placówki montessori.

Natalia chodzi do przedszkola montessoriańskiego, we Wrocławiu. Właśnie go kończy i myślę, że nie znam lepszego - nawet jeśli ktoś jest areligijny. Gdybym miała wybierać pomiędzy przedszkolem opiekuńczym areligijnym a montessori religijnym - dla mnie bez porównania. Drugie dzieciątko też tam wysyłamy i potwornie zazdrościmy takim miastom jak Poznań, Łódź, Warszawa, gdzie montessori można kontynuować także w szkole podstawowej...

polecam ku przemyśleniu - mimo wszystko
  przedszkole bez religii w warszawie
witajcie, zaczynam powoli badać temat przedszkoli dla Jagody (chociaż jeszcze wcale nie wiem, czy będę ją posyłać, jak skończy 3 lata...)
Chciałabym żeby było kameralnie, jak najbardziej rodzinnie, najchętniej wege lub wege-przyjaźnie.
Ale... do tego zalezy mi by w przedszkolu nie było indoktrynacji religijnej. Z tego powodu odpadają placówki montessori. Żałuję, bo pozostałe założenia pedagogiki montessoriańskiej bardzo do mnie przemawiają (stawianie na samodzielność dziecka, edukacja, itp.).

Czy znacie takie przedszkola, najchętniej na linii metra lub na Ursynowie/Mokotowie?


Witam,

może steinerowskie, jest na Źytniej, bez religii
  Przedszkole ,odstąpię miejsce
Witam
Mam do odstąpinia miejsce w przedszkolu Lansdowne Lodge, 6 Lansdowne Terrace,
Shelbourne Road, Ballsbridge, Dublin 4.
Przedszkole jest super.Zapisaliśmy tan nasze dziecko,ale sytuacja rodzinna
zmusza nas do powrotu do Polski.
Tutaj stronka przedszkola.

childcare.ie/lansdownelodge/montessori.htm
Zainteresowanych proszę o kontakt pod nr tel
+353 86 357 71 52.
  MAMA
kaka, nie. Dziecko musi mieć dozowane wrazenia żeby nie dostać nerwicy, nie lać w gacie i nie zjeść swoich paznokci... A odebranie domu, znajomych, rodziny, języka i mamy do za dużo dla starego byka. Wystarczy jak go wywieziesz...dla maluszka to problem, dla starszego większy. Nagle wszyscy mówią w jakimś dziwnym języku, nie zna nikogo, dzieci są inne. Pewnie że trzeba dać do przedszkola/montessori/szkoły ... ale nie wszystko na raz!!! dziecko to żywa delikatna istotka. Tobie ciężko...a co ma powiedzieć dziecko?
  Przedszkola w Irlandii
przez pierwsze tygodnie w montessori za 5godz/dziennie placilismy 150e/tyg,doszlismy jednak do wniosku,ze to za drogie,powiedzialam to wlascicielce przedszkola,ktora nie chcac bysmy zrezygnowali ustalila 125e,potem mielismy opieke dla malego ale nie chcielismy przerywac mu pobytu w przedszkolu wiec chodzil na 3godz/dzienne za 60e,nie mial jednak rowiesnikow wiec widzac jego niechec nie zmuszalismy go do pobytu w miejscu z ktorego zreszta nie bylismy zadowoleni,niestety nie zwrocono nam kaucji jaka wplacilismy pierwszego dnia-podobno nigdzie jej nie zwracaja!na szczescie przygotowujemy sie do szkoly,choc nasza praca nie zapewni dziecku opieki po-szkolnej-bedziemy pewnie zmuszeni do skorzystania z niej przez wlasnie to przedszkole
  znacie może metodę Montessori?
Witajcie,
Od ponad roku bardzo interesujemy się metodą Montessori i jej podejściem do wychowania i rozwoju dzieci. Mieszkamy teraz w Dublinie i większość książek czytaliśmy po angielsku, ale są też jakieś po Polsku. Jesteśmy zafascynowani tym, co metoda Montessori oferuje i jak postrzega dzieci.
Pochodzi ona od Marii Montessori, pierwszej kobiety-lekarza we Włoszech, która w 1907 roku założyła Case dei Bambini (Dom Dziecięcy) dla zaniedbanych dzieci z najbardziej slamsowatej dzielnicy Rzymu i zajęła się dziećmi w wieku od 2.5 do 6 lat. Już po pół roku jej działalności zaczęli zjeżdzać się ludzie z całego świata, by zobaczyć, jakie wspaniałe rzeczy robiły te wcześniej zaniedbane dzieci. Były zdyscyplinowane, samodzielne, chętnie odkrywające świat, zaczynające czytać i pisać.

Chcieliśmy wybadać czy dużo ludzi w Polsce słyszało już o metodzie Montessori i może próbuje używać jej w swoich domach, posyła swoje dzieci do przedszkoli montessoriańskich. Chętnie posłuchamy Waszych opinii.

My od paru miesięcy prowadzimy stronę internetową [URL=http://www.tobeparents.org/pl ]toBEparents - BYĆ rodzicami[/URL] na której staramy się opisywać, to wszystko, co dowiadujemy się o tej metodzie lub sami stosujemy. Jeśli kogoś ten temat zainteresował to zapraszamy serdecznie.
  znacie może metodę Montessori?
Słyszałam, nawet w praktyce widziałam jak to funkcjonuje...jestem z wykształcenia pedagogiem więc o tyle wiem o ile nie nauczono A że kładziono nacisk na alternatywne formy kształcenia - troszke się naczytałam i naumiałam
Metoda o tyle atrakcyjne że stawia na indywidualizm w podejściu i koncentrowanie się na tym w czym dziecko odnajduje sie najlepiej, dopasowywanie do tego sposobów boźdźowania...
Ale wiesz...ja wychodzę z załozenia, ze najlepszą metodą wychowawczą jest brak jakiejkolwiek metody Moze podświadmiw nakładłam sobie tyle do głowy na zajęciach, że mimowolnie to ze mnie wychodzi, ale ja po prostu...daję sie Jadze prowadzić w jej poznawaniu świata, stawiam racjonalne granice i tyle
Myślę, ze szkoła Montessori jest jak nabardziej odpowiednią dla Maluszków, mniej dla dzieci powyżej 7 r. życia (a takie tez widziałam szkoły). Gdybym miała wybierac dla Malutkiej przedszkole i byłaby w mojej mieścinie oferta takiego z podejściem Marii Montessorii, na pewno bym się zorientowała jak ono wyglada Bo niestety w Polsce te alternatywne metody wyglądają często bardzo...nacięganie i nie mają z rdzenną szkołą nic wspólnego...
  Zycie zawodowe forumowiczów
1. A ja siedzę przy komputerze i chyba to lubię... Robię korekty językowe różnych tekstów, polskich, angielskich i to niesamowite uczucie gdy ma się przed sobą książkę dobrą, której ktoś poświęcił czas, energię, pasję... uwielbiam takie książki - wkład w nie widać już po kilku pierwszych zdaniach... i ta świadomość że czytam to teraz zanim ktokkolwiek kupi i przeczyta potem... wiem wiem taka egoistyczna radocha Ale jako korektor bardzo często tak naprawdę nie zawsze mam czas przeczytać książkę, często musze ja jak najszybciej 'zczytać' żeby poszła dalej... i dlatego tak mi sie marzy ze bede kiedys prawdziwym ale tłumaczem, znajde czas na czytanie tego co robie a w dodatku w pewnym sensie 'odkrywanie' tego co czytam by moc przekazac sens tego dalej... moze sie uda?

2. A drugie moje marzenie to przedszkole montessori o mało co niespełnione ale sie nie udalo trudno moze kiedys...

3. jest jeszcze cos co moze uda mi sie 'na starosc...' wrocław jest baaardzo nieprzyjazny dzieciom, poza kilkoma milymi wyjatkami... moze kiedys udaloby sie to zmienic jakas długotrwała działalnoscia... zobaczymy...
  Rehabilitacja, zalecenia, zasady - mam dość!
mamagugu, powiem szczerze, że mało chodziłam na rehabilitację ruchową z Martynką. Pracowałam z Nią wg. książki Gross motor skills. Myślę, że można tam u Was taką dostać. Lepiej 5 minut kilka razy dziennie, niż godzina raz albo dwa w tygodniu
Obecnie na rehabilitację z Martyną chodzę, kompleksowo: ale uważam ją za wskazówki dla mnie co robić, bo najwięcej Martyna uczy się w domu - prowadzę z Nią zajęcia wg. zajęć na które chodzimy. To znaczy, jeśli rehabilitantka, logopedka, czy psycholog coś z Nią robią na zajęciach, powtarzamy to potem do znudzenia w domu.
Czy jest u Was w pobliżu przedszkole Montessori? Bo np. zabawy fundaMentalne to nic innego jak zabawy Montessori. Wystarczy kupić sobie podręcznik z zabawami Montessori, albo na jakieś szkolenie pójść (ja mam szkolenie)
  Od kiedy do przedszkola?
Przedszkole Montessori na ul. Prochowej 12 (obok Ośrodka Rehabilitacji). Najpierw trzeba zapisac się na tzw. "kurs przygotowawczy" - zajęcia w grupie raz w tygodniu z panią pedagog, która obserwuje dziecko i potem swoje wnioski przekazuje paniom z przedszkola. Trzeba się zapisać dużo wcześniej bo przedszkole oblegane, podobno powstała dodatkowa grupa, ale nie jestem na bieżąco. http://www.prochowa.pnet.pl/przedszkole.html W tym przypadku integracja to nie puste słowo, nie jestem prędka w zachwytach, ale dla mnie to jest przedszkole idealne (no może oprócz czesnego )
  Od kiedy do przedszkola?
Przedszkole Montessori w Krakowie

Wizyta u pani psycholog była krótka. Zebrała wywiad n/t Asi, 5 min. posiedziała z nią przy stoliku - położyła przed Asią klocki w czterech podstawowych kolorach nic nie mówiąc, za to po chwili zapytała zdziwiona "To Asia nie zna kolorów?". Jeszcze bardziej zdziwiona byłam ja, gdyż moja córka zna się na kolorach doskonale, jak na 3-latkę, odróżniając nawet różowy, fioletowy czy turkusowy, o czym p. psych. przekonałaby się wydając Asi konkretne polecenie, by pogrupowała klocki pod względem barw...
Przy okazji wybraliśmy się do przedszkola na rekonesans i już wiemy, że musimy rozejrzeć się za inna placówką. Tu integracja polega na tym, że w danym roku szkolnym może w zajęciach może uczestniczyć kilkoro niepełnosprawnych dzieci, ale każde z nich musi mieć inną wadę. Aktualnie jest 4-letnia dziewczynka z RK, nie ma zaś dziecka z zD... A gdyby nawet jej rodzice zrezygnowali, to lista oczekujących jest długa... Niemniej jednak umówiłam się na nastepną wizytę, w lutym, choćby po to, by kiedy zajdzie konieczność otrzymać opinię, że Asia powinna mieć kontakt z grupą rówieśniczą itp.
  Klub Malucha w Żorach
Witam!
Rozumiem Pani pytania - wynikają z troski o dziecko - to naturalne. Z miłą chęcią odpowiem na wszystkie wątpliwości.
Idea mojego Balonika powstała już wiele lat temu. Przyglądałam się wtedy działalności Zielonych Baloników we Francji ( Zielone Domy) - miejsca w których mamy mogą wraz ze swoimi pociechami spędzać czas. Mogą je tam zostawiać pod opieką innych mam lub wykwalifikowanej kadry. Mogą rozmawiać, radzić się, korzystać z pomocy pedagoga, psychologa, logopedy. Zielone Baloniki pomagają najmłodszym dzieciom oswajać się z rozstaniem z mamą, pomagają funkcjonować w grupie innych dzieci bez stresu, lub z jego minimalizacją. Ten pomysł mi sie spodobał! I stworzyłam Balonika w Żorach Na wzór francuskich "domowych przedszkoli". Dodałam troszkę od siebie - np. przygotowałam do tego celu mieszkanie, wprowadziłam zajecia edukacyjne w oparciu o zabawy fundamentalne (http://www.zabawyfundamentalne.pl ) i pedagogikę M. Montessori. Ostatnio zachwycam się zasadami i planem wychowawczym J. Korczaka. Opieka nad małymi dziećmi to coś wiecej niż tylko przewijanie, karmienie i spanie - to zabawa, edukacja, wychowanie. O wiele trudniejsza gdyż maluch jest sam - bez mamy - najbliższej mu osoby.
Nie urażają mnie Pani pytania i wątpliwości - sama bym je miała, i sama bym je zadawała!
Pozdrawiam!
  olsztynskie wiosenne pogawedki
jest niewielkie, relatywnie, prywatne, dzialajace od wielu lat (przeszlo 10 o ile sie nie myle), napewno jest to jakas alternatywa dla innych przedszkoli - w olsztynie mamy wybor panstwowe-prywatne o profilu "normalnym" oraz waldorfskie. nie ma np typowego montessori itp.
a idea waldorfskiego - w skrocie i uproszczeniu to:
- wspolna grupa dzieci w roznym wieku. mlodsze ciagna do starszych, starsze opikuja sie mlodszymi
- dzialanie na przedmiotach bliskich naturze - dzieci np same pieka chlebek, bawia sie prostymi, drewnianymi zabawkami, same je tworza, dziala wyobraznia.
  olsztynskie wiosenne pogawedki
Karolina sorki - ale nie rozumiem słówka 'montessori" ....
od jakiego wieku to przedszkole przyjmuje dzieci? Z Twojego opisu wynika ze wartto sie chyba nim bliżej zainteresowac.... może znasz jakieś stronki na temat tego typu przedskzoli-chciałabym cosik wiecej poczytac....
A jak tam brzuszek i samopoczucie? masz juz umowiony termin w szpitalu? bedziesz tym razem rodzic naturalnie czy tez cc? Chodzisz nadal do naszego Tomcia czy poddałas sie po pierwszej wizycie?

Betipku jak tam trzymasz sie jeszcze?
  Problemy przedszkolne.
Nie wiem jednak czy chodzi Ci o informacje ogólne dotyczące pedagogiki Montessori czy konkretnie o przedszkole na terenie naszej gminy ( Babice Nowe).
Swoją drogą, to raczej dobrze dla nas, że takie przedszkole jest w gminie, bo nawet w Warszaawie to rzadkość i trudno sie dostać!
O państwowym przedszkolu w Babicach nie wiem nic poza tym, że panie romawiają ciągle, gdy dzieci są na placu zabaw;)
  Problemy przedszkolne.
Państwowe przedszkola proponują wyłącznie program MEN, a rodzice maja prawo wyboru i wybierają Montessori, przedszkole waldorfskie, muzyczne, sportowe itd. Czy to też snobizm?! Może to, co "resolute" uważa za normalne jest tylko jedna z propozycji pedagogicznych? Konstytucja zapewnia mi wolność wyboru drogi edukacyjnej dziecka!!!! I proszę mi tu od snobów, szpanerów i innych nie wymyślać! Jeśli chcesz, to wysyłaj dziecko do przedszkola w Babicach, ja cie nie oceniam ( to raczej ty sam sugerujesz jakieś ogólniki) i nie oceniaj mnie!
Moje chodzi do przedszkola anglojęzycznego, płacę ponad 2000 /miesiąc i nie czuję się snobem! Mam poczucie, że daje mojemu dziecku coś wspaniałego, dobrego i widzę, że jest szczęśliwe, mimo, że nie chodzi do państwowego przedzkola.
Michasiu, popieram!
  przedszkole
ja wyrosłam w przekonaniu, że żłobek to zło ostatnie, sama nie chodziłam i swoich dzieci też nie posyłałam.
zresztą wyznawałam zawsze teorię: przedszkole blisko pracy!
wolałm przedzierać się przez korki na drugi koniec miasta z dzieckiem na tylnym siedzeniu niż denerwować się stojąc w korku, że nie zdążę odebrać.
młodszy chodził do 18-tki na Lipowej (do tego z montessori), pokochał przedszkole od dnia pierwszego miłością wielką, sentyment pozostał mu do tej pory
ja też byłam zadowolona, opłaty normalne (z rytmiką, angielskim, tańcem towarzyskim i mini-koncertami muzyków z filharmonii) ok. 200 zł (wtedy były trochę niższe opłaty i stawka żywieniowa).
poza tym dzieci chodziły na UMCS na takie pokazy-zajęcia z fizyki, proste ale efektowne doświadczenia, fajnie przekazane w sposób zrozumiały dla maluchów
  Przedszkole Martynka
mój mały chodził do przedszkola z Montessori (na Lipowej).
Ja byłam zadowolona, a Misiek tak lubił przedszkole, że do tej pory je często wspomina.
Zawsze twierdził, że za szybko go zabieram
Ale tam grupy nie miały takiej rozpiętości wiekowej.
Nie wiem niestety jak jest w Martynce.
  Hej...
Wrocilam

Olciu no faktycznie bardzo mila pani A ja tez najbardziej lubie smietankowy tort

Blondyneczko takiej niespodzianki to tylko pozazdroscic Zdrowiej szybciutko

Aneczko no to jestem ciekawa reakcji kolezanki bo mnie to by chyba zatkalo

A co do przyjaciol, to z moich doswiadczen zawsze sprawdzalo sie przyslowie, ze przyjaciol poznaje sie w biedzie I mam taka jedna, jedyna juz od 12 lat I nawet to ze wyprowadzila sie kolo Poznania nam teraz nie przeszkadza

A co do Zabrza to... Bylo fajnie Poznalysmy nowa metode pracy z dziecmi Metode Marii Montessori Super Szkoda ze malo jest takich przedszkoli i szkol, w ktorych sie te metode stosuje bo sama bym bardzo chetnie wyslala dziecko do takiej placowki
  o systemie szkolnictwa w Polsce i na swiecie
super, że moglas zapisac swoja Krysie do Montessori... ja tez mysle, ze to najlepszy wybor. a w Holandii z tego co czytalam, jest to bardzo popularny system w szkolach. u nas problem jest taki, ze np. w lublinie jest tylko jedna podstawowka montessori a przedszkola dwa. do przedszkola dostanie sie graniczy z cudem. najlepiej jesli dizecko pochodzi z rodziny patologicznej, rozbitej, wielodzietnej a matka pracuje. wtedy mozna probowac... ewentualnie podobno, pomagaja tzw. kontakty.. wiec sprawa przegrana. mimo, ze nie zaleczam sie do zadnej z tych grup sprobuje - bo zeby dziecko moglo pojsc do szkoly montessori musi byc po takim przedszkolu.
zycze Krysi powodzenia - na pewno bedzie zachwycona, bo to bedzie kontynuacja tego, jak uczyla sie w domu.
  Czy warto uczyć czytać małe dzieci?
baska dobrze ze zauwazylas 7 lat to zdecydowanie za pozno, mnie tez sie to nie podoba, w Holandii obowiazek szkolny zaczyna sie od 5 roku zycia a dziecko moze isc do szkoly juz jako 4 latek, z czego wszyscy korzystaja bo szkola jest bezplatna, a przedszkole/zlobek bardzo drogie
zajecia sa od 8.00 do 12.00, zagladalam przez szybe i widzialam ze wyglada to rzeczywiscie jak przedszkole, w moim miescie jest nawet szkola Montessori, gdzie wogole nauka jest bardzo polaczona z zabawa

dodam ze sa tu rozne typy szkol i rodzic wybiera, z tym ze np do ciekawszych jak Montessori albo integracyjnych trzeba sie zapisac nawet z 2 letnim wyprzedzeniem wiec niedlugo zamierzam isc na przeszpiegi jak u nich to wyglada bede oczywiscie wszystko wam relacjonowac ale to moze na innym watku np. o rozych systemach edukacyjnych na swiecie, warto by cos podpatrzec
  Można już zapisywać do 1 klasy
Już można zapisywać do 1 klasy, tak przynajmniej jest w Szkole Podstawowej nr 133 przy ul. Fontany 3, zapisów można dokonać nawet telefonicznie! Szkoła ciekawa, bo, jak jest napisane na stronie szkoły: jest jedną z nielicznych szkół, która wprowadziła elementy pedagogiki Marii Montessori (dla zainteresowanych garść informacji: http://www.trendy.codn.edu.pl/struktura/galeria_pedagogow/doc/Maria_Montessori.pdf ; http://www.educarium.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=70&Itemid=89 ).
Kilkoro dzieci z naszego przedszkola już jest zapisanych. Jeśli ktoś już o tej szkole myślał to warto już teraz się zapisywać, bo decyduje kolejność zgłoszeń.
Szkoła ma też ciekawą stronę www między innymi: plan lekcji na stronie, jadłospis na dany tydzień - http://sp133waw.edupage.org
  OFERTY PRACY 31.01.09
Stanowisko: SPRZĄTACZKA

Opis: Prywatne przedszkole zatrudni na umowę zlecenie pracownika do sprzątania na pół l ub cały etat. Na rozmowę kwalifikacyjną do Prywatnego Przedszkola Montessori ul. Mazowiecka 20
60-617 Poznań
lub cv można kierować na adres email: malgorzata@bambini.com.pl
  Przedszkola
jeśli się nie mylę, to metodę Montessori stosuje przedszkole przy ul. Of. Oświęcimskich, zresztą na mieście jest wiele plakatów reklamowych tego przedszkola, więc można się zorientować

mój syn chodził do przedszkola przy ul. Marcinkowskiego i musze powiedzieć, że w ogólnej ocenie wypada na plus, sporo zajęć dodatkowych, dni otwarte dla przyszłych przedszkolaków i profesjonalna opieka

pozdrawiam
  Przedszkola
Czesc.
Moja corka wlasnie w tym roku konczy uczeszczac do Przedszkola nr 19 (nie to naprzeciwko McDonald's ale to w głebi - niejako za nim). Była w grupie Montessori i musze przyznac, że jestem bardzo, bardzo zadowolony. Fajna kadra (wciąż się kształci), dobre warunki i co najważniejsze - od tego roku jest to przedszkole "sprywatyzowane", wiec musie się starać o środki i wykazywać dobrymi efektami. Do tego rytmika, zajęcia muzyczne w cenie opłaty miesięcznej.
Polecam Ci - nawet zdecydowaliśmy się, żeby córka chodziła do zerówki właśnie tam, a nie do szkoły (szkoła jest bliżej i za darmo - ale nie o kaskę tu chodzi). Nie bój się i podejmij właściwą decyzję.
Pozdrawiam
Jacek
  nikuś.
To Twój sąsiad nigdy super wyniku zastraszeniem nie osiągnie. Szkolenie poprzez zabawę działa najskuteczniej. Przecież nawet w postępowych szkołach podstawowych, przedszkolach i gimnazjach (np. w tych prowadzonych metodą Montessori) dzieci uczy się poprzez zabawę. Bo co się lepiej zapamiętuje? To, czego się uczy z przymusu, czy to, czego nauka była świetną zabawą?
  Przedszkola w okolicy
Witam,
Polecam przedszkole Chatka Małolatka, ul. Królewicza Jakuba 28. Bardzo miłe Ciocie, małe grupy i bogaty program.

A poza tym w okolicy jest kilka przedszkoli: Zielona Ciuchcia, ul. Vogla, Happy Montessori House, ul. Rumiana, Mini Przedszkole, ul. Kosiarzy, Przedszkole im. Jasia i Małgosi, ul. Husarii, przy Królewicza Jakuba w stronę Sadyby jest chyba jeszcze jedno przedszkole ale nie znam nazwy.

Pozdrawiam
Zofia
  przedszkolaki
Witam,
Wszystkich poszukujących miejsca w przedszkolu dla swoich dzieci informuję, że od września ruszają nowe grupy przedszkolne Montessori ("artystyczny kącik") przy Al. Wilanowskiej 305.
Trwają zapisy.
Pozdrawiam,
Aleksandra Piszczatowska
www.przedszkole-warszawa.waw.pl
  przedszkolaki
Najbliższe państwowe przedszkole jest na Gubinowskiej.
Prywatnych jest kilka: "Chatka Małolatka" - Królewicza Jakuba, "Zielona Ciuchcia" - Vogla, "Mini Przedszkole" - Husarii i "Happy Montessori House" - Rumiana.
Mój syn będzie chodził od września do "Chatki Małolatka". Zapisywaliśmy się w styczniu i już wtedy byliśmy na 9 miejscu listy rezerwowej (w związku z dużą liczbą chętnych otwarto dodatkową grupę). Myśleliśmy też o "Zielonej Ciuchci", są tam zajęcia adpatycyjne dla dzieci od 1,5 roku, na które chodziliśmy, ale nie bardzo nam się tam podobało.

Pozdrawiam
Zofia
  NOWE grupy przedszkolne Montessori
Witam,
Od września ruszają w pobliżu nowe grupy przedszkolne dla dzieci w wieku od 2,5 do 5 lat (grupy mieszane wiekowo) - zapisy trwają.
Wszelkie informacje dostępne są na stronie www.przedszkole-warszawa.waw.pl
Serdecznie zapraszam
Aleksandra Piszczatowska
506209069
  prywatne przedszkole
Ja jestem jak najbardziej za utworzeniem prywatnego przedszkola w K-K
Moje dziecko pójdzie do przedszkola w przyszłym roku i chcę mieć pewność, że będzie miało fachową opiekę. Jeśli uda Ci się stworzyć fajne przedszkole z miłą atmosferą i fachową opieką dydaktyczną, to cena nie będzie miała dla mnie dużego znaczenia.
Marzy mi się przedszkole w systemie M. Montessori, ale póki co, realia sprowadzają mnie na ziemię. Jeśli jednak powstałoby takie przedszkole, to bez wahania zapisałabym dziecko właśnie tam.
  prywatne przedszkole
Moim marzeniem jest otwarcie takiego miejsca - przedszkola bądź miejsca opieki nad dziećmi malutkimi i troszkę starszymi. Które będą mogły się rozwijać w oparciu o ciekawe i twórcze metody m.in. metodę Montessori. A w miejscu opieki też dla dzieci klas 1-3, będą one mogły przyjść po szkole często już o 12-13 godzinie (czyli rodzicie zazwyczaj jeszcze pracują), odrobić lekcje i otrzymać pomoc, gdy pojawią się jakieś trudności. Gdzie dzieci z trudnościami w nauce będą mogły uzyskać pomoc i poznać sposoby, by lepiej im się uczyło: np. dyslektycy. i Przede wszystkim o miejscu, w którym zapracowany rodzic będzie mógł spokojnie zostawić swoją pociechę wiedząc, że nawet jak się nie uczy tylko się bawi - to twórczo :)
Największym minusem jest to, iż do otwarcia przedszkola prywatnego są potrzebne ogromne nakłady pieniężne i mnóstwo pozwoleń łącznie z urzędem miasta i kuratorium oświaty. Dlatego póki co myślę o zorganizowaniu czegoś na mniejszą skalę - jako ognisko, ( np. godzina dwa razy w tyg) gdzie dziecko starsze bądź młodsze - będzie mogło się rozwijać przez zabawę przede wszystkim :)
czy byliby chętni? Pozdrawiam :)
  Integracyjne Przedszkole Montessori Elipsoida
Nowe przedszkole Montessori przy ul. Cierlickiej 19 (Ursus) w Warszawie.

Zapraszamy Dzieci wraz z Rodzicami do odwiedzenia nas i poznania opiekunów (Nauczyciele Montessori) oraz przedszkola. Prosimy o wcześniejszy kontakt telefoniczny. Więcej szczegółów na temat naszej działalności, artykuły prasowe oraz zdjęcia znajdziecie Państwo na naszej stronie internetowej www.elipsoida.pl

Integracyjne Niepubliczne Przedszkole Elipsoida
ul. Cierlicka 19, Warszawa (Ursus)
tel. (022) 3749809
www.elipsoida.pl
  Co robicie, gdy dziecko jest agresywne?
Ostatnio na zajęciach, moje kolezanki relacjonowały jeden dzień z przedszkola Montessori.
Miały okazję zobaczyć co tam robią nauczyciele.
Dziecko otrzymuje wałeczek na który nawija nitkę, nie wiem czy to dobra metoda dla dzieci agresywnych, moim zdaniem jest to raczej doskonałe ćwiczenie dla paluszków:)
  Przedszkola montessoriańskie.
Będąc na studiach oglądałam na kasecie i na zdjęciach przedszkola montesoriańskie w Holandii. Nie było tam podziału na grupy. Do jednej grupy uczęszczały dzieci 3, 4 , 5 i 6 letnie. Sprzęt był dostosowany do dzieci: stoliki niższe i wyższe, krzesełka niższe i wyższe, kuchnia (dla dzieci), zabawki i pomoce stały na otwartych meblach. Starsze dzieci pomagały młodszym. Dzieci jadły kiedy chciały, bawiły się kiedy chciały, kanapki przynosiły z domu, same się obsługiwały (choć nad wszystkim czuwała nauczycielka i pomoc), nalewaly sobie herbatę, myły po sobie talerzyk. Nauczycielka pracowała z 4-5 dzieci przy stoliku, reszta dzieci bawiła się (było cicho i spokojnie). Czy znacie przedszkola w naszym kraju pracujące metodą Montessori? Czy wiecie jak tam wygląda praca z dziećmi.

Czekam na wasze wypowiedzi. Potem napiszę Wam o takim, które sama widziałam. :lol:
  Przedszkola montessoriańskie.
takie przedszkola są też w Łodzi. To nie jest też tak, że do końca dzieci jedzą kiedy chcą itp. O którejś tam wyznaczonej godzinie dzwoni np budzik i dzieci wiedzą, ze mogęą spokojnie skończyc swoją pracę i szykować sobie sniadanie. faktycznie nie wszystkie równoczesnie jedzą bo jedno kończy zadanie, drugie myje ręce itp. Duża wage przykłada się jednak do samodzielności dzieci, samodzielne nakrywanie do stołu itd. pPrzypuszczam, że potem i tak ktoś te naczynia zabiera do dokładnego mycia i wypazania, przy samodzielnym myciu chodzi jedynie o nabieranie wprawy.
podobają mi się grupy łączone wiekowo, tak przecież jest w rodzinach. poza tym w pedagogice Marii Montessori wiele jest bardzo ciekawych rozwiązań, pomocy, które mozemy z powodzeniem wykorzystac w pracy w "normalnym" przedszkolu . Bzam na kursie poswiconzm tej metodyie pracz i wiele skoryzstaam, wiele wprowadyiam do swojej grupz. Mzsl Deczmko, e cyđ pomocz, metod, ywasycya y ksytacenia jyzkowego bardyo bedzie Ci przypominala Naturalna nauke jeyzka.
  Przedszkola montessoriańskie.
Naturalna wywodzi się z pedagogiki montessoriańskiej. I oczywiście prawda jest, że największy nacisk kładzie się na samodzielnośc dzieci. Ja natomiast znam przedszkole, gdzie jest kilka pomocy do pracy tą metodą, a nauczycielki mówią, że pracują metodą Montessori (co jest "wierutną bzdurą").
  Przedszkola montessoriańskie.
O ,to jeszcze kolejny mój ,,konik''...kocham pracę z wykorzystaniem metod M.Montessori...byłam w takich przedszkolach w Szwecji...widziałam jak sie pracuje...i jestem oczarowana.Wiele z pomysłów wprowadziłam w swojej pracy,a pozytywne efekty były natychmiastowe...To cudowny świat...w ubiegłym roku po półrocznej pracy z maluchami kazde dziecko w połowie roku potrafiło sie samodzielnie ubrać,a pod koniec roku wszystkie trzylatki wycinały nożyczkami np.obrazki z czasopism...nalewały wodę do kubeczka z dzbanka ,gdy chciały pić...dzieciom trzeba zaufać ,dać okazję się sprawdzić...a będą to uwielbiały...a może ktoś ma inne zdanie?
  Jak utrzymać dyscyplinę w przedszkolu
ganna pozwoliłam sobie przenieść twój nowo założony post w to miejsce, gdyż ten uprzedni też porusza temat zachowania "dyscypliny" w przedszkolu... Poczytaj co wyżej już napisano... - jedyne co mogę dodać to to, że musiałabyś poszukać jakiejś publikacji M. Montessori - owa Pani :-) zakładała w swojej "metodzie" pracy występowanie tzw. lekcji ciszy... Poczytaj o tym nieco - może tak znajdziesz jakieś podpowiedzi, do Twojej pracy.

Ewentualnie zawsze pozostaje wyszukiwarka google i wyszukanie w niej czegoś na temat Montessori i jej lekcji ciszy...
  Nazwa przedszkola
Podpowiem też, ze przedszkole nie będzie ukierunkowane na żaden z kierunków tylko i wyłącznie (Montessori, Waldorfskie etc) ale bedzie czerpać z tych żrodeł najlepsze (wg nas) elementy.

Będą oczywiście zajęcia dodatkowe, z dużym nastawienie na sport i ruch, no i mój konik - EKSPERYMENTATORIUM
  Przedszkola Montessori w praktyce
Te, które biorę pod uwagę, jest podobno bardzo oblegane (słyszałam plotkę o 300 oczekujących, ale to chyba urban legend ). Ale z drugiej strony w obecnym przedszkolu Piotrusia jest dziewczynka, którą rodzice zabrali z Montessori - więc to nie jest najwyraźniej rozwiązanie absolutnie idealne dla wszystkich.

Przy okazji mam obawy, czy "pozwalanie dziecku na indywidualny rozwój" nie oznacza "niech dziecko przez cały dzień robi to, na co ma ochotę".
  Przedszkola Montessori w praktyce
Tu są wszystkie?

Na pewno nie, bo nie znalazłam na tej liście przedzkola blisko mnie, które co prawda jest prowadzone przez Przymierze Rodzin, ale realizuje program oparty na pedagogice M. Montessori.
A tu masz blisko Bemowa:
http://www.przedszkole-montessori.pl/
Czytałaś ten wątek? Podobno gdzieś na ul. Sosnowieckiej (gdziekolwiek to jest ):
http://forum.gazeta.pl/fo...6758&a=79269393
  Przedszkola Montessori w praktyce
Matyldo, dowiadywałaś się czegoś więcej o tym przedszkolu na Babicach? Są miejsca? Jak wygląda to cenowo?

Dowiedziałam się, że nie warto. Podobno to tylko pseudo Montessori. Moja koleżanka pracuje w innym Warszawskim przedszkolu Montessori i wszystko mi wytłumaczyła, i pomaga mi szukać przedszkola dla Franka.
  Przedszkola Montessori w praktyce
rozumiem, to w takim razie na razie lepiej mu poszukać przedszkola bliżej teściów chyba

Żeby to takie proste było (teściowie też się chyba przeprowadzają)
Za to teraz mieszkają blisko metra i moglibyśmy startować do Montessori, ale marne szanse, że się dostaniemy.
  Przedszkola Montessori w praktyce
Podciągam, bo wczoraj zadzwonili z Przedszkola, że zwolniło się miejsce i czy nadal jesteśmy zainteresowani.
W marcowych "eliminacjach" przyjęli 5-cioro dzieci nowych (resztę czyli 9-cioro przyjeto bez kwalifikacji bo to rodzeństwo dzieci już chodzacych). Paula była na liście rezerwowej, na jednej z pierwszych pozycji .
W międzyczasie dostała się do państwowego mimo że myślałam że to bez szans. I teraz nie wiem co robić..... Ech dylematy.
To Montessori Słonecznik, na Służewcu. Cieszy się dobrą opinią i w sumie po tym całodziennym lutowym spotkaniu dla rodziców byłam zachwycona. Stała doświadczona kadra, ładne duże sale, ciekawa prezentacja poszczególnych zajęć, prac z metodami, bez względu na pogodę (no chyba że leje) długie spacery, warzywne przekąski na drugie śniadanie, (pierwsze sniadanie w domu), obiad - catering, 15 osób w grupie, trzy nauczycielki na grupę.

W państwowym mamy już za sobą spotkania integracyjne, też wypadło nieźle..... no taniej jest nie powiem.
Czy mając taką możliwość zdecydowałybyście się?
  zapisy do przedszkola
A chcecie dać do prywatnego czy państwowego?
Ja bym się popierwsze pytała o dietę, jakie jest wogóle menu w tym przedszkolu. Jak liczne są grupy, no i trochę o rodzaju pedagogiki jaki preferują. W Zgorzelcu pewnie nie ma waldorfa ani montessori ale może w któryms z przedszkoli są ich elementy.
  w jakim wieku najlepiej do przedszkola?
"ona tam rysuje i śpiewa, lepią z masy solnej i uczą się literek' MOJE DZIECKO MA TO WSZYSTKO ZA SOBĄ!

Ale gdyby tak patrzeć, to po co do szkoły posyłać... przecież w domu też maluje... Chyba nie o to tu chodzi...
Ja przez miesięcy kilka wychowywałam natalię w stylu montessori z planem nie oddawania jej do przedszkola... i przyznaję że spasowałam... choć nie pracowałam, nie dałam rady przygotować jej tak naprawdę zajęć, wieczorem padałam ze zmęczenia i po jakimś czasie łapałam wszystko co leciało i było pod ręką... W przedszkolu program jest przygotowany tak by zadbać o wszechstronny rozwój dziecka a nie w stylu pomalujemy-polepimy. To wszystko ma głębszy sens niż obrazki pokazywane rodzicom. Ja tak jak mówię - krótko dałam radę. Przedszkole to nie opiekunka. Ważne jest, by o tym pamiętać.
  Szkoła Montessori-Warszawa
waldorfskie jak zapewne wiesz to sam new age i wymysl szatana chociaz pewna zewnetrzna otoczka, z wieloma chrzescijanskimi elementami, jest obecna.

natomiast Maria Montessori byla zaangazowana chrzescijanka i dla niej oryginalnie wychowanie religijne bylo integralnym elementem szkoly. W Warszawie jst to zachowane m.in. w cenionym skadinad i bardzo obleganym przedszkolu Slonecznik na Sluzewiu.
  Szkoła Montessori-Warszawa
kocia, tak naprawdę, to musiałabyś poczytac o obu filozofiach, pod pewnymi względami są bardzo zbliżone (unikanie współczesnych plastikowych, otępiających, tłumiących wyobraźnię zabawek, ogólnie pojęta "naturalność"), pod pewnymi są na zupełnie przeciwnych biegunach.

Steiner (system waldorfski) uważał że do 7 r.z. nie należy uczyć w ścisłym tego słowa znaczeniu, rozwijać ma się wówvzas wyobraźnia, a nie intelekt. Stawia się zatem raczej na zabawę, rozwijanie umiejętności społecznych, praktycznych (szycie, gotowanie, pieczenie chleba). Montessori była z kolei zwolenniczką tego co dziś określa się mianem wczesnej edukacji, w przedszkolach dzieci uczą się liter,, matematyki (przy użyciu specjalnych montessoriańskich zabawek). W tym sensie to zupełnie niebo a ziemia.

Co do elementow ideologicznych, to sprawa jest bardzo indywidualna, i w sensie wyborów rodzica, i tego jak to naprawdę wygląda w konkretnych przedszkolach/szkołach. Często hasło "Montessori" ma przyciągać rodziców, a realizuje się tylko pewne elementy tego bardzo rozbudowanego systemu, i np. warstwy chrześcijańskiej możesz nie mieć wcale. Podobnie system steinerowski, w niektórych przedszkolach jest częściowo, w innych jest podstawą.
  Szkoła Montessori-Warszawa
Często hasło "Montessori" ma przyciągać rodziców,
oj tak, bardzo mało szkół jest faktycznie montessoriańskich natomiast lubią się tak nazywać bo od kilku lat jest to modne. W jednym z przedszkoli wrocławskich (już nie pamiętam którym) przeczytałam, że mają 'piątki montessoriańskie' co jest dla mnie kompletnym nieporozumieniem...

Co do przystosowania... no nie wiem. Maria Montessori kładła nacisk nie tylko na indywidualność, ale także na rozwój w społeczeństwie. Dzieci nie są tu wyrwane ze świata, z kontekstu powiedziałabym, wręcz przeciwnie - są przyuczane nie tylko do identyfikacji siebie jako istoty świata, ale na równi są uczone aktywnego istnienia w mikrospołeczności w jakiej żyją - uczy się je widzieć miasto w jakim żyją, problemy ludzi wśród których mieszkają (jednym z zadań typu montessoriańskiego jakie dzieci w szkołach często dostają na zadanie domowe jest pomoc sąsiadowi lub komuś z otoczenia). Natalia w przedszkolu montessoriańskim więcej wiedziała o wrocławiu niż ja, potrafiła wskazać istniejące miejsca jak np schronisko dla psów i wiedziała co się dzieje w świecie kulturalnym niczym gazetka 'cojestgrane'.

Dobra szkoła montessoriańska nie czyni dziecka niezdolnym do nauki w normalnej szkole i nie czyni go aspołecznym. Zwłaszcza, że te wolne zajęcia, 'wybór ucznia' to tylko pół czasu spędzanego w szkole, pozostałe pół to są lekcje, najnormalniejsze w świecie. Jakoś przecież nauczyciel musi przekazać im wiedzę, którą oni potem sobie ćwiczą w zorganizowanym odpowiednio otoczeniu i przeznaczonym do tego czasie. A więc w czymś co zostało im narzucone i co wyznacza im granice w tej swobodzie jaką dostają.
  Jarosław - Miejskie Przedszkole Nr 8 - Os. Słoneczne 6
Miejskie Przedszkole Nr 8 - Os. Słoneczne 6, 37-500 Jarosław, tel./fax (016) 621-53-89,
e-mail: montessori@jaroslaw.pl

Witamy wszystkie przedszkolaki, ich rodziców a także wychowawców i dyrektorów przedszkoli. Rodziców zachęcamy do wspólnego komentowania na forum bieżących wydarzeń w przedszkolu, umieszczania zdjęć i opisów z różnych przedszkolnych imprez. Wychowawców i dyrektorów zachęcamy do umieszczania dokładniejszych danych na temat zarządzanej przez nich placówki.

Zapraszamy!
  Przemyśl. - Prywatne Przedszkole - ul. Żołnierzy I Armii W. P. 1 31
Prywatne Przedszkole im. Marii Montessori - ul. Żołnierzy I Armii W. P. 1 31, 37-700 Przemyśl, tel. (016) 678-88-02, www: http://www.montessori.com.pl, e-mail: montessori@montessori.com.pl

Witamy wszystkie przedszkolaki, ich rodziców a także wychowawców i dyrektorów przedszkoli. Rodziców zachęcamy do wspólnego komentowania na forum bieżących wydarzeń w przedszkolu, umieszczania zdjęć i opisów z różnych przedszkolnych imprez. Wychowawców i dyrektorów zachęcamy do umieszczania dokładniejszych danych na temat zarządzanej przez nich placówki.

Zapraszamy!
  przedszkole prywatne
Na początku chciałam serdecznie powitać wszystkich Forumowiczów.
Zależy mi na Waszej opinii o potrzebie założenia Klubu Przedszkolaka w Bełchatowie.

Pragnę powołać przypuszczalnie od lipca Integracyjny Klub Przedszkolaka "Odkrywcy Wiedzy" z metodą wiodącą M. Montessori dla dzieci w wieku 1,6 - 5 lat. Jestem od wielu lat nauczycielem, a ostatnio również doradcą metodycznym. Prowadzę Klub Przedszkolaka w Pątnowie, powiat wieluński (www.odkrywcy-wiedzy.pl )

Zorganizowałabym również półkolonie dla dzieci w wieku 6-10lat.

Pozdrawiam serdecznie
  Wybór szkoły.
Murphy,
w wolnej chwili poczytaj sobie o metodzie montessori.Znajdziesz w niej to wszystko co chciałabyś aby Twoje dziecko doznało w swojej przyszłej szkole.Mój syn, też Michał kończył tradycyjne przedszkole i szkołę i do dnia dzisiejszego nie mogę sobie darować,że nie posłałam go do montessori,gdzie do każdego dziecka podchodzi się indywidualnie.
  Przedszkole czas zacząć
bajka, wiesz co ja byłam na stronie tego przedszkola bardzo mi się podoba ..Jak szukałam dla Zuzy przedszkola i wpisałam Przedszkola bez zaznaczenia miasta to cała masa mi wyskoczyła i tak natrafiłam na Kraków..u nas uważam jest stanowczo za drogo teraz jestm na etapie szukania szkoły i zderówki i zastanawia się nad Montessori http://www.warsawmontessori.edu.pl/en/index.php ale jeszcze nie wiem czy to dobry pomysł..
  Edukacja domowa
A mi się od dawna podoba edukacja domowa, i to bardzo. Jestem też przeświadczona, że gdyby Krystian był tak uczony, to ominęlibyśmy wiele problemów.
Przy takim typie edukacji jest jednak ogromny problem z kontaktami z rówieśnikami: kto ma czas na to, żeby spotykać się codziennie z kolegami dziecka?
Krystek rok nie chodził do przedszkola, zabrałam go stamtąd, bo był bardzo niedojrzały. Mieliśmy ogromny problem z organizacją spotkań z rówieśnikami: wszyscy chodzą do przedszkola, na zajęcia dodatkowe. Mało tego, w ciągu tygodnia większość ludzi jest bardzo zmęczona i nie ma siły po prostu na jakieś spotkania z dziećmi znajomych.
My rozwiązaliśmy problem edukacji, wybierając dla Krzycha przedszkole Montessori: to indywidualista i nie wyobrażam go sobie w normalnym przedszkolu, gdzie wszystko robione jest na akord. I dzieci też mają być ramowe i na akord. Przynajmniej takie miałam odczucie, gdy mój Krystek chodził do przedszkola: był niewygodny, bo nadruchliwy i za bardzo zdolny. Niedojrzały emocjonalnie i nad wiek inteligenty, gdzie takiego upchnąć?
  przedszkola w Ursusie (Nowy nabór)
Witam,
Ja też jestem na etapie szukania przedszkola dla mojego synka. Wiem, że na państwowe nie mam co liczyć. Moje dziecko ma dopiero 2,5 roku, jesteśmy małżeństwem, nie jestesmy niepełnosprawni i mamy tylko jedno dziecko więc nie ma mowy o szczególnym przypadku .
Pozostaje przedszkole prywatne ale z tego co zdążyłam się zorientować z tym też nie jest tak kolorowo. Po pierwsze ta usługa w naszej dzielnicy jest dosc droga (mam porównanie z białołęką, tam 600 zł jest normą u nas to jest wyjątkowo tanio), a po drugie (pewnie związane z pierwszym) przedszkoli prywatnych tez jest mało.
Mam gorącą prośbę do wyszystkich rodziców którzy posyłają swoje dzieci do przedszkoli prywatnych w Ursusie aby napisali swoje opinie o tych placówkach. Szczególnie interesuje mnie biedroneczka, montessori i bajeczka.
Nefer, może udało Ci się cos dowiedzieć na temat biedroneczki? ja dziś przez cały dzień próbowałam się tam dodzwonic ale bez powodzenia .
  Żłobek w Kórniku lub okolicach
Przedszkole "SKRZATY" zapewnia profesjonalną edukację dzieci w wieku od 2 do 6 lat w atmosferze szacunku, akceptacji i bezpieczeństwa. Program przedszkola oparty jest na programie zatwierdzonym przez MEN oraz programie autorskim "Skrzaty poznają świat" i pedagogice Marii Montessori.

Adres:
Borówiec, ul. Różana 2
62-023 Gądki
tel. (61) 819 81 40
e-mail: skrzaty.borowiec@op.pl

Pzdr.

p.s. Uwaga niejaki Sprawiedliwy zmieścił ponizej ciekawy link rzucający nieco inne światło na to przedszkole.
  Nastepna nowa z zapytaniem;)
Cytat: Moj maz jest biochemikiem (dyplom z Niemiec) i rowniez nauczycielem, nie wiem czy jest zapotrzebowanie na nauczycieli lub tych drugich?! Ja jestem przedszkolanka (mam rowniez Montessori)

i to jest wlasnie to na co mozecie postawic! w lux jest bardzo duze zapotrzebowanie na przedzkola, panstwowe nie sa w stanie obsluzyc rosnacej ilosci dzieci, a prywatne ciesza sie co raz wieksza popularnoscia.

Z moich obserwacji: dyrektorka przedszkola do ktorego 1,5 roku temu zaczal chodzic moj syn w tzw. miedzyczasie zmienila siedzibe na wieksza, otworzyla druga filie tylko dla mniejszych dzieci (do 2 roku zycia) i po zakresie inwestycji sadzac radzi sobie znakomicie! Planuje tez otworzyc oddzial szkolny - ecole maternelle. Kobitka jest Włoszka a zatrudnia przedszkolanki roznej narodowosci zeby zaspokoic potrzeby jezykowe roznych dzieci: wloskich, francuskich, portugalskich, luksemburskich. Tak wiec trzeba tylko sprawdzic czego oczekuje ministerstwo szkolnictwa przed wydaniem pozwolenia i do DZIELA!
  DZIECKO W KLASIE MONTESSORI
Swego czasu chciałam zapisać dziecko do przedszkola z tą metodą nauczania (po przemyśleniu zrezygnowałam).
Wydaje mi się , że zapisanie dziecka do klasy Montessori ma sens jeśli jest kontynuacją przedszkola o takim profilu ( w Świdniku jest grupa w przedszkolu nr 4 ).
Musisz też rozważyć czy Twoje dziecko się do takiej metody uczenia nadaje.
Nie patrz na to , że u nas uważa się te klasy za coś lepszego - na zachodzie jest to metoda dla najbiedniejszych dzieci , które potrzebują wyciszenia , bezpiecznego miejsca ...
Zastanów się też czy w razie zmiany klasy na "tradycyjną" dziecko się w takiej odnajdzie (np. gdy pójdzie do "zwykłego" gimnazjum ).
Wydaje mi się , że do szkoły montessori zapisuje się dziecko już od zerówki czyli 6 latka a nie pierwszaka.
Nie odbieraj mojej wypowiedzi jako zniechęcenia do tej metody.
Każda szkoła jest dobra jeśli nasze dziecko dobrze się w niej czuje.
Najprościej pójść do szkoły i poobserwować zachowanie dzieci i pań. Są spotkania dla dzieci przed zapisami - wtedy dziecko samo ci powie czy mu się podoba czy nie.
  DZIECKO W KLASIE MONTESSORI
"...Sądzę, że ludzie, którzy wprowadzali ową metodę, brali to pod uwagę i mam nadzieję, że dziecko opuszczając klasę montessori nie jest kimś gorszym czy też " innym"."

Nie pisałam , że dzieci uczące się tą metodą są gorsze. Są po prostu przyzwyczajone do innej metody uczenia się (m.in. do ciszy i skupienia ), przechodząc po kilku latach do zwykłej klasy niektórym przeszkadza np. hałas ( wiem , bo dzieci mojej koleżanki zostały przeniesione z powodu likwidacji klas z metodą M. do tradycyjnych klas po kilku latach nauki i bardzo trudno się aklimatyzują - mimo , że są wzorowymi uczniami ).
Mam dwie koleżanki których dzieci uczą (uczyły)się metodą M. i opieram się na ich opinii.

Odnoszę wrażenie, że oczekujesz tylko takiej odpowiedzi:
Tak! tak! - to najlepsza szkoła w mieście ! Cudowna !!! Dla elity i wybrańców. No po prostu twoje dziecko będzie kimś lepszym jak go do niej zapiszesz.

Nie napiszę tak

Jeszcze jedna różnica : w metodzie M. duże znaczenie ma udział rodziców (typu : spotkania integracyjne...) - jak ktoś pracuje "od rana do nocy" , albo nie przepada za imprezami to jest męczące.

A pytałaś w szkole czy są jeszcze miejsca w tej klasie ? O ile wiem są dwie kasy : jedna z dzieci które kontynuują naukę z przedszkola, a druga dla tych bez przygotowania przedszkolnego.
Nie wiem czy orientujesz się , że w klasie są dzieci z różnych roczników (3-ch), więc miejsc jest ok. 10 dla jednego rocznika.
  DZIECKO W KLASIE MONTESSORI
jedyne co mogę napisać: w Świdniku nie ma chyba przecież szkoły z klasą M. Montessori, jest tylko przedszkole z taką grupą, natomiast zaczynanie nauki metodą M. to nie za późno? natomiast od przedszkola bardzo polecam... byc może do tego czasu beda też w Polsce gimnazja Montessori i bedzie ciąg nauki. Jedno wiem: dzieci po podstawówce M.) w Lublinie jedyna w POLSCE!!) "obstawiają" wszystkie olimpiady przedmiotowe i to z róznych przedmiotów! Także ja bardzo polecam, a sam na pewno wyslę kiedyś swoją pociechę do takiego przedszkola, podstawówki.
  DZIECKO W KLASIE MONTESSORI
Właśnie mam zajęcia z panią dr która tak twierdzi: że owszem przedszkola sa w całej niemal Polsce, ale nie podstawówki


Podstawówki tez są. Z tym, ze Pani dr ma zapewne na mysli szkoly publiczne. Tu rzeczywiscie jest kiepsko, bo oprócz naszej lubelskiej jest jeszcze tylko SP133 w Warszawie. Ale niepublicznych jest znacznie wiecej. Szkoda, ze MEN nie moze przekonac sie do metody Montessori. Jak widac nasze szkolnictwo nadal jest nastawione na przekjazywanie uczniom duzych porcji materiału i brak umozliwienia prób bardziej samodzielnego odkrywania świata (wiedzy) z lekką pomocą nauczyciela.

takie przybory (czy jak je nazwac), sa bardzo ale to bardzo drogie, niektore nawet po kilka tysiecy złotych! a takich "przyborow" musi byc multum...


Fakt, drogie. I to pewnie ma tez wpływ na ilosc szkol publicznych z metodą "M". No i oczywiscie na to, ze nie wszystkie klasy realizują taki program.
  Żłobek...
Nie wiem ile planujesz byc w domu i od jakiego wieku myslisz o złobku.
W Ursusie jest przedszkole, które przyjmuje od 18 miesiecy (Prawnicza 60). Jest prowadzone metodą Montessori - pisze, bo nie każdemu to odpowiada Moje dzieci tam chodzą, jest bardzo ok. Synek zaczął jak miał rok i 8 miesiecy.
Ponizej 1,5 roku wybrałabym opiekunke.
  Przedszkole?
Ja mam córkę od września zapisaną do Bajkowej Krainy na Mokotowie, chociaż rozglądam się jeszcze za jakimś Montessori z prawdziwego zdarzenia.

Nastawiasz się bardziej na państwowe czy prywatne? U nas na państwowe nie mamy szans, w grę wchodzą tylko prywate. Zastanów się, czy zależy Ci na tym by przedszkole było blisko - to dość ważna kwestia, im bliżej przedszkole tym moim zdaniem lepiej. Warto też odwiedzić przedszkole, porozmawiać z kadrą, porozmawiać z rodzicami maluchów tam uczęszczających. Zwykle są też jakieś dni otwarte.
  Przedszkole?
kassandra, a czy nie ma Montessori w Ursusie? Miałabyś niedaleko. Też chciałam Montessori, ale mój mąż jest przeciw, w dodatku ma poparcie naszej przyjaciółki, która ma specjalizację z tej pedagogiki i pracowała w takim przedszkolu.


Najbliższe znalazłam na Górcach, ale też kiepskie opinie. Chyba zostanę przy pierwszym wyborze, tyle, że daleko.
  Przedszkole?
...Też chciałam Montessori, ale mój mąż jest przeciw, w dodatku ma poparcie naszej przyjaciółki, która ma specjalizację z tej pedagogiki i pracowała w takim przedszkolu.


ja też mam znajomą, która wprawdzie nie ma specjalizacji w zakresie metody Montessori, ale jest przedszkolanką i również podchodzi bardzo sceptycznie do tego...

A w ogóle co myślicie o tych przedszkolach, w których wdraża się różne "dziwne" metody wychowawcze. "Dziwne" (bez obrazy) mam na myśli właśnie montessori, przedszkole waldorfskie...? przyznam szczerze, że choć Igula ma roczek to troszkę się orientowałam i oczywiście opisy tych metod sprawiają, że zaczęłam wierzyć w to iż moje dziecię zostałoby po nich geniuszem - obawiam się jednak, że mogę tu paść ofiarą jakichś marketingowych manipulacji i w dodatku przepłacać za coś co w istocie nie różni się innych metod wychowawczych (a raczej ich efektów) a tylko wygląda oryginalnie - co wiadomo znaczy drożej, bo inaczej... tak ...modnie.
  Edukacja domowa
Dawno nie zaglądałam na to forum ani nie pisałam...Ale temat edukacji domowej jest bliski memu sercu :)
michale - odpowiedziałam na Twój post na forum ED. Olę i Marcina poznałam 2 lata temu. W grudniu byłam u nich na tygodniowych warsztatach "Metoda montessori w domu".Dzieci mamy czworo, najstarszy syn ma 6 lat więc formalnie edukację domową zacznie we wrześniu (choć moim zdaniem trwa od od urodzenia - nie korzystamy z przedszkoli i żłobków). Na ED zdecydowaliśmy się z mężem po doświadczeniu pracy w szkole ( obydwoje byliśmy nauczycielami).
Do metody M.Montessori dojrzewałam stopniowo ale to inna historia.
  Wejherowskie żłobki a włąściwie ich brak.
jez, znam to przedszkole na Osowej.... pożyjemy zobaczymy...
Jak już to na myśl mi wchodzi przedszkole Montessori ,bo takiego u nas ni ma...ale też trzeba mieć $ .... eh na razie pozostają marzenia
  Wejherowskie żłobki a włąściwie ich brak.
a co to w ogole za rodzaj przedszkola ? dzieciaki maja jakies super rozrywki ?
http://www.montessori.pl/indexg.html
  Czy oszczedzacie na dzieciach?
o rany doszłam tylko do konca strony drugiej (mojj bo u mnie po 50 postów jest na stronei)

i:

cholernie oszczędzam na moim dziecku. wg tych kryterów podanych przez autora wątku ;-PP

strasznie oszczędzam.

nie ma fotelika z najwyższej pólki tylko styropianowy sprzedawany w marketach i kupiony na allegro. Zrzutki nie zrobiłam i to jest moj błąd

Nie am zabawek firmowych - no jedno pudełko lego i to wszystko z firmowek

itp itd

o spacerówce - parasolce nie wspominajac

kurcze majtki też ma z marketu. okropieństwo.

spodnei am niefirmowe kupione w mieścinie zabitej dechami. Wiec pewnie ołowiem i innymi substancjami chemicznymi szkodliwymi nasączone. No okropieństwo.

Naraziłąm moja córkę na wielkie niebezpieczenstwo kupujac jej używany polski rowerek za 70 zł z nie gianta za 360.

I na dodatek posłałam do żłobka i do państwowego przedszkola a nie do montessori alb o innych.

no no no biedna Ola.

Nie am wszystkiego czego zapragnie, nieszczęśliwe dziecko.

Vala - jestem dumna z twoich słów. Mimo wszystko nie potrafię pewnych rzeczy nazwać w necie po imieniu.

mam wrażenie ze ten wątek zszedł na pochwałę rzeczy markowych i degradację rzeczy niemarkowych.

oczywiscie zdaję sobie sprawę ze zazwyczaj rzeczy drogie są od razu lepszej ajkosci.

le chyab nie o to tu chodziło w tym wątku - chyba ze był jakiś podtekst którego nie wyczytałam.

bo po co amm wydawać na płyn do mycia dla Oli nivea z oliwką żeby ja dobrze natłuścić - skoro moge najtańszy i do tego zakupić ciekłą parafinę która załatwi sprawę 100 razy lepiej od tego płynu.

i takich przykładów z życia moge mnożyć.

tylko nie wiem czy to ze nie kupuję markowych nie zdegradoao mnie zupełnie tutaj.
  Problemy przedszkolne.
czy ktos z Was orientuje sie jakie sa warunki przedszkola Montessori? moze gdzies jest strona do tego przedszkola? moze ktos ma osobiste doswiadcczania z tym przedszkolem?[/quote][/list][/list]
  Przedszkola
czy kto wie ktre przedszkole w S-cy stosuje metode Marii Montessori? I czy dobre jest przedszkole integracyjne na Marcinkowskiego?
  Odliczamy!
1907 Maria Montessori, pierwsza kobieta lekarz we Włoszech, otworzyła w Rzymie przedszkole dla dzieci rodziców pracujących (Casa dei Bambini).
  Ciekawa historia.
Z racji tego, że nie widzę tutaj czegoś związanego z historią (mam nadzieję, że moderatorzy mnie nie zabiją ), tworzę topic związany z historią i poniekąd z moją profesją.
W tym topicu zamieszczać będę ciekawe fakty z przeszłości. Coś o czym mało się mówi, a może być ciekawe, odnośnikiem do dzisiejszego życia tak publicznego jak i prywatnego.

Maria Montessori (1870-1952), włoska lekarka i pedagog. Jedna z największych reformatorek wychowania przedszkolnego. Twórczyni "metody Montessorii", która kładzie nacisk na umożliwienie dziecku swobodnej aktywności oraz kształcenie jego zmysłów. M. Montessori krytykowała współczesną sobie szkołę, której symbolem była dla niej "szkolna ławka" - wyrażająca bezruch i tłumienie aktywności dzieci.
Głównym zadaniem pedagogiki Montessori jest wspieranie spontanicznej i twórczej aktywności dzieci oraz danie im szansy na wszechstronny rozwój fizyczny, duchowy, kulturowy i społeczny. Cele te są realizowane między innymi poprzez rozwijanie w dziecku samodzielności i wiary we własne siły, pracę nad osiąganiem długotrwałej koncentracji nad wykonywanym zadaniem, wypracowanie postaw posłuszeństwa opartego nie na zewnętrznym przymusie, a na samokontroli.
Maria Montessori jest zaliczana do grupy wielkich reformatorów szkoły tradycyjnej, którzy mają również swój bezpośredni udział w tworzeniu podstaw pedagogiki dzieci upośledzonych. Teoria Montessori, stosowana w pracy z dziećmi o prawidłowym rozwoju intelektualnym, równie dobrze sprawdza się w pracy z dziećmi opóźnionymi w rozwoju. Zaletami metody w tym wypadku jest troskliwość, z jaką montessoriański nauczyciel odnosi się do dziecka, proponując mu zajęcie się pomocami dydaktycznymi.
Mimo tego, iż wokół nas nieustannie rozbrzmiewa muzyka - nie ma ona dla naszego życia praktycznie żadnego znaczenia. Dlaczego dzieci nie umieją i nie chcą śpiewać? Edukacja Muzyczna Montessori pozwala wprowadzić dziecko w świat muzyki i pomaga mu rozwinąć muzyczny słuch.
Według zasad pedagogiki Montessori, ważne miejsce w procesie kształtowania się człowieka zajmuje wychowanie religijne. Swoje przemyślenia na ten temat M. Montessori przedstawiła w książce "Dziecko w Kościele". Religijność jest według niej uniwersalnym sposobem odczuwania, towarzyszącym człowiekowi od początków istnienia świata.
Pozdrawiam!
  Scenariusze zajęć do Montessori
Witaj kiedyś na studiach przygotowywałam projekt o pedagogice M. Montessori (znajdziesz go na mojej stronie www http://republika.pl/mater...ne/projekt.doc) - korzystałam wtedy ze stron internetowych:

Polskie Stowarzyszenie Montessori http://www.montessori-centrum.pl/
Prywatne Centrum dla Dzieci i Rodziców http://www.klubkrasnoludka.prv.pl
Prywatne Przedszkole w Przemyślu http://www.montessori.com.pl
Przedszkole Integracyjne Montessori – Kraków http://www.prochowa.pnet.pl
Przedszkole Montessori http://www.montessori.prv.pl
Przedszkole Montessori – Jarosław http://www.montessori.jaroslaw.pl
Stowarzyszenie Oświatowe Montessori http://www.montessori.pl
Warsaw Montessori School http://www.warsawmontessori.edu.pl

Przejrzyj je może coś znajdziesz... Nie pamiętam czy tam znajdowały się jakieś opracowania konkretnych zajęć. Kojarzę natomiast, że w literaturze, z której korzystałam takie przykłady się znajdowały:

Guz S.: Materiały sensoryczne Montessori i ich znaczenie dla rozwoju dziecka [w:] Wychowanie w przedszkolu Nr 5, 2004, s. 3-11.
Kołodziejczyk U.: Dzieci kochają ciszę [w:] Wychowanie w przedszkolu Nr 9, 2003
( http://www.wsipnet.pl/cza...cy=2003&numer=9 )
Montessori M.: Domy dziecięce, ŻAK, Warszawa 2005.
Steinberg U.: Pedagogika Marii Montessori w przedszkolu, Jedność, 2003.

POWODZENIA!
  Przedszkola Montessori w praktyce
Warto? Nie warto? Macie doświadczenia? Teorię przeczytałam, ale jak to w praktyce wygląda, takie przedszkole? Czym ono faktycznie różni się (w praktyce) od "zwykłego"? Poza tym, że są grupy łączone wiekowo.
  Przedszkola Montessori w praktyce
przedszkola prowadzone metodą Montessori są świetne. Tak samo jak wszystkie pomoce, zabawki, akcesoria.
Najlepiej pójść do takiego przedszkola na dzień otwarty.
My mamy godzine drogi do takiego przedszkola, więc niestety nie możemy skorzystać. Bardzo żałuje.
  Przedszkola Montessori w praktyce
Gdzie można wyszukać przedszkola Montessori w Warszawie? W wyszukiwarce coś mi nie idzie
  Przedszkola Montessori w praktyce
Sąsiadka, i jak było u Was? Ja poszłam wczoraj. Cóż, rozczarowałam się samym spotkaniem. Puszczono dwa filmiki (z czego jeden z właścicielkami, siedzącymi na tej samej sali), potem właścicielki w kilku słowach powtórzyły to, co już wiedziałam - czyli bardzo podstawowe sprawy, a następnie całe spotkanie sp... pani dyrektorka - baba z doświadczeniem przedszkolnym 20 lat i było to widać.

Tak więc waham się mocno między obecnym przedszkolem a potencjalnym nowym. Na plus:
+ bardzo bogaty plan zajęc (w sensie, że to nie przechowalnia, ale ktoś faktycznie ma pomysł na organizację dnia), praktycznie co miesiąc są jakieś spotkania, różne eventy itd. W lecie - kąpiele w basenie w ogrodzie, częśc zajęc organizowana na świeżym powietrzu
+ cała filozofia Montessori
+ własny ogród z placem zabaw
+ brak religii w programie zajęc
+ chyba więcej opiekunek przypadających na grupę, które pracują zgodnie z kodeksem nauczyciela (czyli 6h dziennie, nie 8-10, jak w obecnym przedszkolu - wiadomo, to się przekłada na ich kreatywnośc)
+ generalnie nie ma rotacji dzieci - jak któreś zacznie uczęszczac tam, to (poza przypadkami losowymi) chodzi do końca

Na minus:
- catering (a konkretnie to, że to pan Krzyś - mam mieszane uczucia co do tej firmy)
- sale mniejsze niż teraz
- odległość (obecne przedszkole mam 3 minuty od domu, te byłoby 15-20 - i to w stronę od czapy pod względem pracy itd.)
- cena
- pani dyrektor

Podobno 2 lata temu wymieniła się cała kadra ("bo nauczycielki przedszkolne to młode kobiety, które same nie wiedzą, czego chcą) i z tego, co widziałam, możliwe, że w co roku są zmiany kadrowe. W obu przedszkolach grupy są mieszane wiekowo, obecne jest mniejsze (jedna grupa 20 osób, jeśli przedszkole się rozrośnie, dojdzie maksymalnie druga 20 dzieci), Montessori też nie jest za wielkie - 54 dzieci.

W czasie spotkania wywiązała się dyskusja nt. wychodzenia na spacer ("w taką pogodę to 20 minut, z zegarkiem w ręku") i odniosłam wrażenie, że dyrektorka plus właścicielki są mało skłonne do współpracy

No i nie wiem, a muszę się szybko decydowac
  Przedszkola Montessori w praktyce
cattalina, tutaj np. http://nauka.2p.pl/montessori/
i na stronie tego przedszkolaszkoły :
http://www.montessori.dag...a&kolejnosc=200
( bardzo dobra placówka swoją drogą,to o niej pisałam wcześniej )

Mad, pomimo wspaniałych metod nauczania, ja nie zdecydowałabym się na to przedszkole.
Rotacja wychowawców nie świadczy o niczym dobrym, ja rozumiem, że można mieć konflikt z jedną czy dwiema osobami ale chyba nie z całą kadrą
Pani dyrektor chyba nie specjalnie przejmuje się psychiką dzieci, co kompletnie kłóci się metodami wychowywania MM.

Być może dość ostro do tego podchodzę ale wydaje mi się, że od takich przedszkoli powinno wymagać się znacznie więcej - to sporo kasy i posyłając dziecko do takiego przedszkola ma się trochę inne oczekiwania jeśli chodzi o standard, podejście do dziecka, wychowanie, etc.
mnie zaskoczyły np. małe sale, grupy łączone i brak kuchni...

wczoraj odwiedziłam podobne przedszkole, dwie sale na wszystkie dzieci i po 2 grupy w każdej, pytam - a co jeśli niektóre dzieci chcą spać ? - "wszystkie lecą do jednej salki a śpiące pozostają w drugiej" , kuchni brak, i jedno WC dla całego przedszkola gdzie znajdują się 2 umywaleczki i dwa klozeciki
pytam czy pilnują, żeby rodzice nie przy prowadzali do przedszkola chorych dzieci a Pani na to- "no.. wie Pani - ja nie mam na to wpływu"
na + tylko plac zabaw to czym najbardziej się szczycą czyli nauka j.angielskiego metodą Helen Doron - to faktycznie ogromny plus ale czy warto ?

przepraszam za OT ale sama dopiero dziś podjęłam decyzję ad wyboru przedszkola i bardzo mi to wszystko jeszcze chodzi po głowie...
  Przedszkola Montessori w praktyce
Grupy łączone to specyfika Montessori, zresztą w obecnym przedszkolu Piotruś ma to samo i BARDZO to sobie chwalę. Naprawdę, korzystają na tym wszystkie dzieci, i młodsze, i starsze.
  ekoludek
ponieważ to jedne z naszych pierwszych słów na tym forum, chcielibyśmy się podzielić z wszytskimi wegetarianami z okolic Łodzi/Nowosolnej, że w lipcu 2008 otwieramy przedszkole EKOLUDEK

Jesteśmy ambitnymi rodzicami, którym bardzo zależy aby nasza córka
mogła uczęszczać do przyjaznego przedszkola, które dałoby jej i
innym dzieciom duże możliwości rozwoju... postanowiliśmy sami zabrać
się za otworzenie niepublicznego przedszkola. Nie ukrywamy, że nie
jest to łatwe i raczej trzeba mieć dużo cierpliwości, ale do
odważnych i wytrwałych świat należy - urzędom się nie damy

Ponieważ jesteśmy ludźmi bardzo otwartymi i cenimy sobie zdanie
innych, będziemy Wam bardzo wdzięczni, za wszelkie uwagi, które
wpłyną na jakość pracy tego nowego przedszkola... piszcie co Wam
przeszkadza w obecnych przedszkolach, co uważacie za wyjątkowo
fajne, jakie macie zajęcia dodatkowe, ile za nie dodatkowo płacicie,
jaka jest wysokość opłat miesięcznych/czesnego, czy w przedszkolu
jest kuchnia czy catering – ile dodatkowo trzeba zapłacić za
wyżywienie, czy macie wpływ na to co jedzą Wasze dzieci... wszystkie
komentarze będą pomocne.

Naszym celem jest szeroko pojęty rozwój dzieci od najmłodszych lat.
Rozwój, który odbywa się w harmonii z domem rodzinnym. Tym samym
chcemy podkreślić ogromną rolę rodziców w procesie wychowawczym. W
naszym przedszkolu chcemy promować zdrowy styl życia (dlatego też
wybraliśmy miejsce na obrzeżach Łodzi). Edukację rozpoczynamy od
umożliwienia dzieciom zdrowego odżywiania, dostosowanego do
indywidualnych potrzeb maluchów (dieta wegetariańska, bezglutenowa i
inne). Stworzenie integracyjnych, małolicznych grup zróżnicowanych
wiekowo, to sposób na zdobywanie wielu niezbędnych doświadczeń oraz
wyrobienie w dzieciach pozytywnych nawyków.

Zajęcia oparte będą o program Ministerstwa Edukacji Narodowej z
elementami pedagogiki Montessori i koncepcji pedagogicznej Rudolfa
Steinera. Dzieci będą uczyły się angielskiego i hiszpańskiego. W
ramach zajęć podstawowych znajdą się również: edukacja
proekologiczna (kształtowanie świadomości ekologicznej, wycieczki
przyrodnicze, opieka nad zwierzętami i ogródkiem przedszkolnym),
plastyka, ceramika, gimnastyka korekcyjna, rytmika/taniec,
bajkoterapia, kółko teatralne.

Pozdrawiamy wszystkich i z góry dziękujemy za pomoc w współtworzeniu
fajnej placówki dla naszych pociech, w końcu to one są tutaj
najważniejsze!
Agnieszka, Marcin i nasza Zuzanka

PS Szukamy wegetariańskiej kucharki do naszej przedeszkolnej kuchni, może tutaj znajdziemy?
  Szkoła Montessori-Warszawa
na ile zachowuja one pierwotny katolicki/chrzescijanski charakter
no właśnie ja sie tego obawiam, jak to jest w tych szkołach/ przedszkolach waldorfskich i montessori (my z mężem jesteśmy raczej przeciwni kosciołowi)
  Szkoła Waldorfska
siostrzenic mojego meza chodzil do montessori i ja tez biore pod uwage to przedszkole
  Wybór szkoły.
słyszałyście o metodzie montessori

jasne, ale chyba bardziej sprawdza sie w przedszkolach
( z okien mojego pokoju w pracy widze szkołe iprzedszkole montessori)
  Wybór szkoły.
ale chyba bardziej sprawdza sie w przedszkolach

moje dziecko skończyło przedszkole montessori a w tym roku zaczęło naukę w takiej samej szkole.Jestem bardzo ale to bardzo zadowolona,tym bardziej ,że mam porównanie z tradycyjnym przedszkolem i szkołą.
  Odmowa przyjęcia do przedszkola
Szukam Montessori przedszkola dla Kai,chce zeby poszedl tam od stycznia na 2,3 dni w tygodniu (na 2,5 godzinki) wiec dzwonie do kilku,jedna pani jak uslyszala ze Kai ma zD to powiedziala ze niestety nie przyjmie bo maja duzo szklanych sloikow w klasie ,co miala na mysli???
  Z dzieckiem na rowerze
Rower

W dniu dzisiejszym, w godzinach przedpołudniowych, przy pomocy karty kredytowej małża został zakupiony przepiękny rower. Dla matki wariatki. W którym rzeczona matka zakochała się od pierwszego wejrzenia. Wsiadła – zawinęła kółko na sklepowym podwórku i zakochała się. Rower jest piękny, fioletowa damka. Dla pewności matka wypróbowała jeszcze dwa inne egzemplarze ale i tak wiedziała, że ten pierwszy jest najwspanialszy.
Do tego dokupiliśmy jeszcze fotelik dla potomka i kask dla potomka, (nie lubi kasku ale może da się przekupić ciasteczkiem), po czym uzgodniwszy, że teraz małż musi jeszcze więcej siedzieć w pracy aby móc spłacić zaciągnięty na karcie kredytowej dług, udaliśmy się do domu.
W domu matka nie mogła skupić się na czynnościach gospodarskich (w tym na gotowaniu zupy chilli według przepisu Kasi), gdyż bardzo ale to bardzo chciała czym prędzej udać się na wycieczkę rowerową za miasto.
Po obiedzie synalek został pod opiekuńczymi skrzydłami Pani Babci na placu zabaw a my udaliśmy się na wyprawę. Jak wspaniale jest po dwóch latach wsiąść na rower. Dwa lata temu nie jeździłam bo byłam w ciąży a rok temu synalcio domagał się jedzenia/ picia na tyle często, że nie mogłam zanadto od niego się oddalać.
Pojechaliśmy.
Przez Jelonki, nowe osiedle JW przy Lazurowej, polną drogę, przy której kiedyś rosła kapusta, kawałek nową autostradą, po której przeciwnym pasie pędzili motocykliści, dalej Szeligowską w stronę Szeligowa i dalej drogą na Babice Nowe. Stamtąd jest niezły widok na Warszawę! Po drodze minęliśmy przedszkole Montessori i przy cmentarzu skręciwszy w prawo, przez Latchorzew i bemowski lasek podążyliśmy w stronę domu.
Super, super rzecz taka rowerowa przejażdżka.
Pod domem przydybaliśmy synalka i pełni obaw wsadziliśmy do krzesełka. Ja byłam pewna, że będzie wierzgał i nie pozwoli się przewieźć rowerem. Tymczasem wsiadł bez protestu i tym samym zaliczył debiut na rowerze. A raczej na rowerowym krzesełku.
A potem się awanturował, że chce jeszcze.
Jutro zamierzamy pojechać dalej.
Może do Janowa, do pewnej knajpy/ pubu czy jak to nazwać, pod Kampinosem. Mają tam piwo i placyk zabaw dla dzieci. A niedaleko w gnieździe mieszkają bociany.
Życzcie nam udanej wycieczki.
  Przedszkole?
kassandra, a czy nie ma Montessori w Ursusie? Miałabyś niedaleko. Też chciałam Montessori, ale mój mąż jest przeciw, w dodatku ma poparcie naszej przyjaciółki, która ma specjalizację z tej pedagogiki i pracowała w takim przedszkolu.
  Przedszkole korczakowskie - "Kajtuś Czarodziej&quo
"Kajtuś Czarodziej"
Przedszkole korczakowskie

Z największą przyjemnością informujemy, że z dniem 1.09.2004 otworzyliśmy przedszkole korczakowskie w Warszawie i ogłaszamy, że mamy jeszcze wolne miejsca.

Nasza wizja:
Nauczyciele odnoszą się do dzieci z szacunkiem i traktują na równi ich prawa ze swoimi. Wszystkie zasady i reguły są tworzone wspólnie przez osoby, których one dotyczą: dzieci, nauczycieli, rodziców i administrację. Zasady ustalamy zgodnie z modelem socjokracji, w którym - oprócz tego, że wszyscy uczestnicy mają takie same prawo do glosowania - są uszanowane głosy mniejszości przez stosowanie zasady konsensusu.

Dzieci mogą nauczyć się szanować autonomię i niezależność zarówno swoją jak i innych. Nauczyciele pomagają dzieciom zgłębiać ich naturalne zainteresowania. Dbają, aby dzieci widziały sens w tym, czego się uczą. Chcemy, aby nauczyły się uczyć, znalazły w tym przyjemność i robiły to przez całe swoje życie, a nie tylko w szkole czy w przedszkolu.

Proponujemy unikalny program, który zaprojektowaliśmy tak, aby:
- rozwinąć odpowiedzialność i zdolność do samodzielnego myślenia (R. Semler)
- promować demokrację opartą na współpracy zamiast współzawodnictwo,
- uczyć rozwiązywania konfliktów i porozumiewania się z innymi opartego na wzajemnym poszanowaniu i inteligencji emocjonalnej (Porozumienie Bez Przemocy, Thomas Gordon)
- stworzyć partnerstwo pomiędzy dziećmi, nauczycielami i rodzicami
- stworzyć społeczność edukacyjną, w której wszyscy będą wnosić wkład w naukę i dobrobyt innych,
- uczyć bycia kreatywnym, elastycznym, zdolnym do podejmowania wyzwań,
- uczyć się empatycznego kontaktowania się z nie tylko z członkami własnej rodziny, ale z innymi ludźmi a także z naturą czy ze zwierzętami, (stąd dieta oparta głównie na produktach pochodzących z upraw ekologicznych)

ODŻYWIANIE DZIECI
Dbamy o prawidłowy rozwój naszych maluchów pod każdym względem, dlatego dieta prowadzona w przedszkolu jest oparta na warzywach, owocach, pełnych ziarnach zbóż i tłuszczach roślinnych, a całkowicie wyeliminowane jest mięso i jego przetwory.
Dieta uwzględnia potrzeby wegetarian, dzieci alergicznych, zwolenników żywienia zgodnego z naturą oraz wszystkich, którzy cenią sobie zdrowie i harmonię. Posiłki przyrządzane są z produktów w dużej mierze pochodzących z upraw ekologicznych (zboża, warzywa, owoce) oraz wody oligoceńskiej, ich podstawa to żywność rdzennie polska.

W zajęciach wykorzystujemy program wspomagania rozwoju psychoruchowego prof. Edyty Gruszczyk-Kolczyńskiej. Ponadto prowadzimy takie zajęcia jak: zajęcia plastyczne, muzyka i rytmika, język angielski.
Dzieci objęte są opieką logopedyczną, opieką psychologa. Konsultacje prowadzą lekarz-pediatra z Instytutu Matki i Dziecka oraz dietetyk.

Sprawdzone modele szkół i przedszkoli oraz ludzie, którzy nas inspirują:
Szkoły w Szwecji http://www.cnvc.org/pedproj.htm
Szkoła z przedszkolem "Lumiar" w Brazylii http://www.lumiar.org.br
Projekt Edukacyjny Reggio Emilia - przedszkola w USA, Europie zerosei.comune.re.it
J. Korczak, A. Faber i E. Mazlich, T. Gordon, Montessori

Opłaty za przedszkole
Kierując się zasadami harmonijnego konsensusu, pragniemy osiągnąć z Państwem porozumienie również w kwestii opłat za przedszkole. Pragniemy otrzymywać pieniądze na zasadzie dobrowolnej dotacji, którą będą chcieli Państwo przekazać z przyjemnością dla wsparcia naszej działalności. Chcemy, aby przedszkole było dostępne dla wszystkich zainteresowanych bez względu na ich możliwości finansowe.
Jednocześnie sugerujemy wysokość dotacji, która odzwierciedla sumę, jaką chcielibyśmy otrzymać dla podtrzymania i rozwoju naszej działalności. W związku z tym prosimy złożyć propozycję dopasowaną do Państwa możliwości finansowych.

Kontakt: Przedszkole Prywatne "Kajtuś Czarodziej"
Warszawa, ul. Popiełuszki 14, Tel. (0-22) 4255514 8324294
Waldemar Piasecki (inicjator) 0508 069 936,
Ewelina Romanowicz 693 142 426
Więcej informacji: http://przedszkole.most.org.pl
E-mail: kajtusczarodziej@interia.pl

Prosimy o wysłanie tej informacji zainteresowanym osobom jak również skontaktowaniem się z nami, jeśli są Państwo zainteresowani współpracą lub szkoleniami.
  praca
Gdy wyjezdzalam z Polski najbardziej bylo mi zal zostawic prace. Z zawodu jestem nauczycielem przedszkola i w swoja prace zawsze wkladalam duzo serca. Myslalam tez, ze tu nie bede mogla pracowac w przedszkolu ze wzgledu na marna znajomosc jezyka. Wzielam roczny urlop zdrowotny i pojechalam na Bawarie wyjsc za maz za Bawara . Po roku siedzenia w domu troche mi sie zaczelo tesknic do pracy i ludzi i powolutku, niesmialo zaczelam sie rozgladac za praca ale ja nie wyobrazam sobie siebie gdzie indziej poza przedszkolem wiec nic mi nie pasowalo. Pewnego dnia zajrzalam do gazetki i przeczytalam, ze w przedszkolu ewangelickim poszukuja sprzataczki wiec sie zglosilam, z zamiarem, ze nic nie powiem o moim prawdziwym zawodzie. Jednak pani z ktora rozmawialam pociagnela mnie za jezyk i sie wydalo. Powiedziala, ze zadzwoni z odpowiedzia i... zadzwonila wprawdzie po dwoch tygodniach kiedy ja juz o sprawie prawie zapomnialam i okazalo sie, ze potrzebuja wychowowczyni i ona chce wiedziec jakie mam szkoly itp itd. I tak dostalam prace w przedszkolu. Nie wierze w przypadki i wiem, ze to Bog wybral dla mnie to miejsce. Przepracowalam tam dwa lata pelne Bozego blogoslawienstwa. Moglam zostac dalej jednak ze wzgledu na Jonatanka mojego przybranego synka zrezygnowalam z pracy. Bylo mi bardzo ciezko i ten czas w domu byl z jednej strony fajny z drugiej towarzyska i zawodowa pustynia.
Tydzien temu zadzwonila o mnie pani z biura pracy, ze potrzebuja kierowniczki do zerowki przy szkole Montessori. Metoda Montessori to cos co najbardziej mi jako nauczycielowi pasuje, co dodaje mi skrzydel i co zawsze chcialam z dziecmi robic. Ale przeciez mam zajmowac sie Jonatankiem a tu taka zyciowa szansa. Takich szkol w okolicy jest 3 sztuki i jesli przegapie to to drugiej szansy nie dostane.
W modlitwie postanowilismy z mezem, ze zloze podanie i poczekamy na Boza odpowiedz.
No i dostalam prace od poniedzialku jestem kierowniczka mam 14 dzieci, dwie wspolpracownice i doje praktykantow

Kiedy bylam na rozmowie o prace jedno z pytan brzmialo "a co Pani zrobi z tak malym dzieckiem" odpowiedzialam, ze znajde mu nianie na co pytajaca pani zasmiala sie i powiedziala, ze ona szukala kilka miesiecy a ja mam czas do poniedzialku. Powiedzialam, jej, ze jestem wierzaca i jesli wola Boga jest bym tu pracowala to znajdzie i osobe dla Jonatanka, ktora go pokocha i zaopiekuje gdy ja bede pracowac.
No i....... taram znalazlam nianie, Bog mnie zaskoczyl dodatkow, bo juz od dwoch dni wymyslam, jak ja sie bede rano z dzieckiem tluc pare (nascie) kilometrow do niani z wozkiem, i roznymi niezbednymi rzeczami. A tu niania mieszka 300 metrow od mojego domu czyli w domu, ktory jest w najblizszym naszym sasiedzwie. Ma swoj wozek i inne rzeczy potrzebne dla dziecka. Kiedy moj maz bedzie mial druga zmiane to Jonatan bedzie mogl dluzej pobyc z tata i maz zaprowadzi go dopiero przed praca (nasze drugie auto jest za male by moglo jezdzic nim dziecko wiec gdyby niania mieszkala dalej Jonatan musialby u niej zostawac nawet jak tata jest w domu).
No i niania jest z zawodu przedszkolanka, ma lagodne usposobienie i 4 wlasnych dzieci czyli conieco doswiadczenia Jutro dowiemy sie czy panstwo doplaci nam jeszcze troche do wyplaty dla nianii.
Bog wspaniale sie nami opiekuje, chwala mu za to

Duzo sie napisalo, mam nadzieje, ze ktos to przeczyta
  urlop wychowawczy, z czego sie utrzymać wychowując dziecko
Ja nadal uwazam ze polityka prorodzinna w tym kraju jest kiepska.
I tu podam przyklady o ktorych pewnie juz wiecie a moze nie.
Zaczynam od opieki kobiety ciezarnej.
1. Pierwsza wizyta w 12-17 tyg. Pewnie zalezy od miasta ale taka mniej wiecej srednia. W Polsce chyba troche szybciej.
Ciazy zagrozonej nikt tu raczej nie bedzie ratowal, chyba ze bedzie to po pierwszej wizycie. Dla tych ktore o tym nie slyszaly proponuje popytac u GP lub wsrod znajomych.
2. Nie ma jak w Polsce zwolnienia na lezenie. Cala ciaze sie pracuje. Ciza nie jest choroba. Dodam ze nawet jesli dostanie sie zwolnienie lekarskie bedzie ono platne tak jak normalne zwolnienie czyli jakies 160 tyg, nie jak w Polsce 100% pensji.
3. Urlop macierzynski moze troche dluzszy niz w Polsce bo obecnie 26 tyg, ale...liczony nie od daty porodu ale od conajmniej 2 tyg od planowanej daty porodu. Wysokosc 80% srednich zarobkow z 2005 (obecnie) i nie mniej niz 160, nie wiecej niz 260e tyg. Nie wazne czy zarabialo sie 500e tyg czy 1000e tyg. W Polsce srednia z ostatnich 12 mies, platne 100%.
Pracodawca moze cos doplacac, nie musi, nie ma tego w prawie.
Ojcu nie nalezy sie zaden urlop okolicznosciowy z tytulu urodzenie tzn reguluje to sobie zaklad pracy wiec moze, nie musi dostac za wolne kasy. Zwykle nie dostaje. W Polsce przysluguje platne wolne z tyt. urodzenia.
4. Po 26 tyg mozna jeszcze sobie wziac 3 mies bezplatnego urlopu maciezycnisego nie platnego przez nikogo, ani przez SW ani przez pracodawce.
5. Do 6 lub 8 tyg (nie pamietam dokladnie) opieka nad dzieckiem przez lekarza jest bezplatna potem juz nie. W polsce opieka ubezpieczonych rodzicow jest bezplatna.
6. Zlobek 170-200e tyg dla dziecka ponizej 1 roku. Potem troche taniej. Miesiecznie to min jakies 700e. Nie wiem gdzie froumowiczka znalzla opieke full time za 200e miesiecznie. Chetnie skorzystam z namiaru na taki zlobek. Dodam ze jestem z Dublina i nie interesuje mnie polskie domowe przedszkole gdzie dzieci siedza caly bozy dzien przed TV.
7. Nie ma tu urlopu wychowaczego jak w polsce bodajze 2 lub 3 letni, platnego jesli dochody sa niskie. To mozna wziac tylko bezplatna opieke kilkutygodniowa.
8. W przypadku choroby dziecka nie ma czegos takiego jak opieka nad dzieckiem i platne zwolnienie lekarskie na dziecko. W Polsce istnieje. Tu mozna sobie wziac bezplatna opieke nad dzieckiem, iles tam tygodni w roku jak powyzej. No wiec jak dziecko chore a my pracujemy to zostaje babcia lub platna opiekunka.

Czy nadal uwazacie ze jest kolorowo. Bo ja nie. Widocznie skoro wam sie tu tak bardzo widzi..to zadna z Was nie pracuje i nie doswadcza tego co zrobi z dzieckiem jak bedzei musiec pracowac. Dziwne ze moje znajome spodzewajace sie dzieci tutaj i pracujace tutaj tez maja podobne zdanie.
Powodzenia zycze. I wiecej gazet irlandzkich czytajcie.


HANNAH, jestes durna jak budowa cepa:

1. W PL nie masz obowiazku chodzic do lekarza i nikt Cie do niego ciagnac nie bedzie jak jestes w ciazy. Nie wiem jak to jest naprawde, ale nie werze by pierwsza wizyta byla dopiero w polowie ciazy, bo wiem ze tak nie jest - moja znajoma w sobote urodzila corke i wiem od niej jak to wyglada. Nie jest rozow. ale w PL wcale nie jest lepiej. No chyba ze masz prywatnego lekarza i rodzisz w prywatnej klinice.

2. W ROI jest cos takiego jak personal days i sick leave - i jak masz kontrakt do rzeczy to Ci za to placa i dotyczy to takze ciazy.

3. urlop macierzynski jest liczony od daty porodu, ale masz prawo go wziasc wczesniej, z tym, ze nie pozniej niz 3 miesiace przed planowana data porodu - to wiem z doswiadczenia kolezanki. A po urodzeniui dziecka nadal masz 26 tygodni. I jest platne owszem 80% zarobkow, ale i tak dostajesz duzo. KKolezanka zarabiala €1200, od 3 miesiecy dostaje €1000 - malo????????????????????

4. A powiedz mi pannico co Ci daje 300 zl zasilku wychowawczego????????? Bo tyle kaczolandia daje i to bez wzgledu na ilosc dzieci !!!!!

5. Tu sie nie wypowiadam bo nie weim. W PL moze to jest akurat lepiej, bo w PL dzieci sa ubezpieczone na mocy prawa bez wzgledu na to czy rodzice pracuja. Ale z drugiej strony jakby na to nie patrzec, to jednak tu ludzi na wiecej stac, poza tym, zawsze mozna sobie dokupic medical insurance, co wcale duzo nie kosztuje.

5. U mnie na moim zadupiu montessori kosztuje €220 miesiecznie.

6. W PL NIE MA PLATNEGO WYCHOWAWCZEGO przez 3 lata. 3 lata to mozesz byc na wychowawczym, ale jest on w 100% BEZPLATNY. Wiem to z autopsji, bo mam dwoje dzieic i oboje sie urodzili w PL. I po macierzynskim to masz tylko kilka miesiecy wychowawczego, ale za te smieszne 300 zl miesiecznie. Takie cos to jest a i owszem ale TYLKO w SZWECJI.

8. Jest cos takiego jak opieka nad dzieckiem w razie jego choroby - to tzw personal days.

Wiec hannah jak sie nie znasz a ewidetnie widac ze sie nie znasz - to sie nie odzywaj.
  Wybór przedszkola, szkoły...
Żłobki i przedszkola w Wielkiej Brytanii
Żłobek i przedszkole w rozumieniu polskim to Nursary. Istnieją dwa typy: prywatny i państwowy.

Ośrodki prywatne są oczywiście płatne i można do nich posłać dziecko od 3 miesiąca życia. Koszt opieki nad dzieckiem jest zależny od wieku, przy czym im młodsze dziecko tym jest on wyższy i są to kwoty rzędu 400-500 funtów miesięcznie (w zależności od miasta i lokalizacji). Dziecko najcześciej może przebywac w nursary od ok. 8:00 do 17:00. Istnieje równiez możliwosc wykupienia mniejszej ilości godzin (tzw. part-time).

Ośrodki państwowe zapewniają opiekę nad dziećmi od 3-4 lat do momentu kiedy dziecko zacznie szkołe, lecz niestety tylko na 2-3 godziny dziennie.

Aby zmniejszyć koszty opieki nad dziećmi można wystapić do Inland Revenue o jedną z ulg podatkowych. Pierwsza z nich to Child Benefit (ok. 60 funtów na miesiąc). Druga to Child Tax Credit, której wysokość zależy od zarobków rodziców. Niestety Child Tax Credit, mimo tego, iż może pokryć cześć kosztów związanych z nursary jest silnie uzależniony od pensji i dla osób zarabiajacych w granicach średniej krajowej jest bardzo mały. Istnieje co prawda zalecenie rządu brytyjskiego, w którym częsciową opieką (kilka godzin dziennie) mają zostać objęte wszystkie dzieci od 3 roku życia, ale wdrożenie tego pomysłu w życie trwa już od kilku lat z wątpliwymi rezultatami.

Większość LEA (Local Education Authority) w Anglii i Walii oraz EA (Education Authority) w Szkocji (inspektoraty oświaty) organizuje edukację przedszkolną. Mogą to być samodzielne przedszkola (nursery schools) albo klasy przedszkolne i zerówki w obrębie szkół podstawowych. Wiele dzieci uczęszcza jednak do niezależnych, odpłatnych przedszkoli (preparatory schools). Niektóre z takich przedszkoli przyjmują specyficzną filozofię nauczania (np. metoda Montessori). Dzieci mogą również uczęszczać do grup przedszkolnych, organizowanych przez rodziców i organizacje wolontariackie.

Zaczynanie przedszkola

Dzieci zaczynają chodzić do przedszkola w wieku lat 3 lub 4. Można wybrać grupę poranną, popołudniową lub całodniową. W przedszkolu dzieci zwykle spędzaja 3 lub 4 semestry.
Dzieci mogą zostać przyjęte do przedszkoli utrzymywanych przez samorządy lokalne. Decyzję, które dziecko przyjąć podejmuje dyrektor przedszkola. Pierwszeństwo daje się dzieciom, które:
a) mają specjalne potrzeby: wychowawcze, edukacyjne, itp.
b) mają już w danym przedszkolu rodzeństwo
c) maja do danego przedszkola najbliżej

Jeżeli dane przedszkole dziecka nie przyjmie, to od tej decyzji nie można się odwołać. O formularze podań należy się starać bezpośrednio w danym przedszkolu.

Aby dziecko mogło rozpocząć przedszkole na wiosnę, wówczas podanie musi zostać złożone do września poprzedniego roku. Jeśli dziecko ma rozpocząc w lecie, wowczas podanie musi zostać złożone do końca stycznia tego samego roku.

Samorządy lokalne dążą do tego, aby każde dziecko w wieku 3/4 lat miało w całości fundowane lub przynajmniej cześciowo subsydiowane miejsce w przedszkolu. Oznacza to, że oprócz utrzymywania przedszkoli, samorządy dopłacają organizacjom prywatnym i społecznym za każde dziecko w wieku lat 3 i 4, przez 3 semestry. (tzw. nursery education grant). Szkoły takie jednak muszą być zarejestrowane w danej dzielnicy. O to, czy dziecko może dostać dopłatę trzeba dowiedzieć sie na początku każdego semestru.

Każde przedszkole utrzymywane przez samorząd a także szkoły prywatne i społeczne zarejestrowane przez samorzad realizuje taki sam plan nauczania w 6 dziedzinach rozwoju dziecka w wieku 3-6 lat (tzw.foundation stage - etap podstawowy):
1. Rozwój społeczny, emocjonalny i osobowy
2. Komunikacja, język, czytanie i pisanie
3. Matematyka
4. Wiedza i rozumienie świata
5. Rozwój fizyczny
6. Rozwój zdolności twórczych i artystycznych

Pod koniec reception class wiedza, umiejetnosci i stosunek do nauki każdego ucznia zostają ocenione, co pozwala nauczycielom klas pierwszych przygotować plan na następny rok.

Nieznajomość języka angielskiego nie jest żadnym ograniczeniem - dziecku takiemu zostanie po prostu poświęcone więcej uwagi. O szczegóły należy pytać w konkretnym przedszkolu.
  Przedszkole:)))
Otóż może wkrótce- czyli od października uda mi się zrealizowac największe marzenie i otworzyc najlepsze przedszkole pod słońcem
Chciałabym od Was usłyszec czego oczekujecie od przedszkola, co ma w nim być a czego nie? Opiszę jakie mam plany i chciałabym usłyszeć konstruktywną krytykę, co byście dodały, co niepotrzebne itd itp oki?

Przedszkole będzie najparwdopodobniej w duchu Montessori :

Maria Montessori w centralnym punkcie swojej teorii pedagogicznej stawia dziecko, a nie system zaplanowanych działań osoby dorosłej względem niego. Według niej wychowanie to pomoc dawana dziecku od urodzenia w jego psychiczno-duchowym rozwoju, a rozwój ten ma się odbywać w najkorzystniejszych wychowawczo warunkach.
Aby dorosły mógł wesprzeć dziecko musi zmienić sposób myślenia o sobie i dziecku, dokonać samokrytyki i odnaleźć miłość, która jest podstawową energią prowadzącą do rozwoju człowieka i świata.

„Ze wszystkich spraw miłość jest najważniejsza. Jest ona potężną siłą, która rozporządza człowiekiem. Ona się zawsze odnawia, gdy rodzi się dziecko. Studia nad miłością prowadzą nas do źródła, z którego wytryska: czyli do dziecka.”M.M.

Maria Montessori twierdziła, że tak jak w sensie biologicznym „nikt nie może rosnąć za dziecko”, tak i w obszarze duchowym dziecko jest własnym „budowniczym”. Dzieje się to dzięki wrodzonej aktywności, siły rozwojowej, którą Włoszka nazwała HORME (za pedagogiem Percy Nunnem). Stąd wychowanie ma być rozpoznawaniem, obserwowaniem, wspieraniem i pomocą dziecku w rozwoju, a nie zmienianiem, przekształcaniem, kreowanie z góry założonych celów. Już od narodzin dziecko (jak nasiona rośliny), posiada plan psychologiczno-duchowy, plan budowy, realizowany dzięki intensywnej pracy wewnętrznej dziecka.

dodatkowo oczywiscie angielski metodą Helen Doron http://helendoron.com.pl/history_hd.html

pozostałe zajęcia to: elementy Metody Dobrego Startu- M. Bogdanowicz, zajęcia z Weroniki Sherborne, Gruszczyk- Kolczyńskiej, muzykoterapia, zajęcia plastyczne, teatrzyk, nauka tańca, savoire vivre dla najmłodszych , gimnastyka korekcyjna, rytmika, rozwój twórczego myślenia, muzyka, w przyszłości: metoda Denisona, bajkoterapia, integracja sensoryczna. Oczywiscie wyjscia na basen, do teatru, spacery itp. Opieka logopedy i psychologa. W przyszłości również odwożenie i przywożenie dzieci z i do przedszkola.
Chciałabym przyjmowac dzieci z dietami eliminacyjnymi, bezglutenowe, wegetariańskie, w ogóle żywienie byłoby mniej wiecej na zasadzie ze każde dziecko w miarę naszych możliwosci je to na co ma ochotę. Chodzi mi po głowie uczenie juz takich małych ludzi co to ekologia, segregowanie śmieci, dbanie o środowisko naturalne, wpajanie szacunku do zwierząt, do innych ludzi....
Otwarte byłoby od 7-21, z możliwoscią wykupienia abonamentów- np. pięc rodzajów, opcja full- wypas, trzy lub dwa dni w tygodniu, wybrana częsc dnia i mozliwosc nagłego przyprowadzenia dziecka w razie "awarii"
Oczywiscie byłyby zajęcia adaptacyjne z rodzicami dla przyszłych przedszkolaków, Weronika Sherborne z rodzicami w weekendy, oraz coś co nazwałam warsztatami dla rodziców czyli takie tematyczne spotkania na temat np. ADHD, co to znaczy trudne dziecko?, co zrobic gdy twoje dziecko....? itp - spotkania ze specjalistami, pomoc, porady itp.
Myślę tez o uczeniu dzieci poprzez scenki w których same będą brały udział jak zachowac się w sytuacji zagrożenia- np. zaczepia je ktoś obcy, chce by z nim poszło, przechodzenie przez ulicę, pożar itp itd.

Rozpiętośc wiekowa byłaby 1,5-5 lat. W tej młodszej grupie uczyłybysmy dzieci jak czynic pierwsze "kroki" na nocniku, oduczanie od smoka itp plus oczywiscie wszytskie zajęcia dostosowane dla takich maluszków.
Nie byłoby obowiązkowego leżakowania- byłaby sala z materacami na których zmęczone dziecko może odpocząć.
Nie byłoby telewizora- co prawda nawet mi to do głowy nie przyszło, ale własnie dziś mi uświadomiono że jest niewiele przedszkoli w których nie ma telewizora
Oczywiscie oraganizowanie wszelkich świąt, uroczystosci i urodzin dla dzieci.
Brak przerwy wakacyjnej.

ufff to na razie tyle, jesli ktos dotarł do tego momentu to bardzo proszę o opinie, rady, propozycje...to bardzo dla mnie ważne i jakieś własne przemyslenia tez mile widziane )))
Czy chciałybyście żeby wasze dziecko chodziło do takiego przedszkola???
_________________
  Przedszkola i żłobki we Wrocławiu i okolicach
No to ja lece z koksem (zaznaczam, ze umieszczam gl. opinie zaslyszane i przeczytane )

KLUBY MALUCHA:

1. Urwisek ul. Wejherowska (Popowice)
http://urwisek.pl (ale cos mi strona nie dziala teraz)

Do tego klubu chodzi Ola, jestem zadowolona w sumie koszt 5 h dziennie to 500 zl, do tego posilek z cateringu, ale chyba nie slynny Pan Krzys, bo mi sie taki napisa w oczy nie rzucil na samochodzie Koszt wyzywienia dosc wysoki bo 6,50 za obiad (II danie), na II sniadanie i podwieczorek rodzice sama cos daja, co w sumie ma tez swoje plusy, bo daje Oli to co ja uwazam za stosowne, a nie np, ciastka jak w ponizszym klubie Codziennie sa jakies zajecia w ramach przedszkola, a to angielski, a to czytanie globalne, a to gimnastyka met. Weroniki Sherbourne itp. Sa dwie grupy po 12-13 osob, sale tez sa dwie, zabawki i wyposazenie b. fajne. Organizuja rozne ciekawe rimprezy, gieldy itp. Ogolnie polecam, panie mile, kontaktowe, Ola kocha Urwiska miloscia wielka Minusem jest brak konkretnego ogrodka i placu zabaw, dzieci wychodza na teren osrodka i szkoly (tam jest taki park i boiska)

2. Klub Malucha ul. Zagony
www.klubmalucha.com.pl

Mam informacje, ze ktos mial problemy z jadlospisem, ze ciastka dawali obowiazkowo po obiedzie i dziecko znajomej znajomej calkiem juz nie chcialo jesc (a bylo niejadkiem). Podobno sugestia rodzica, by ciastek nie dawac zostala olana - no bo jak to - inne dzieci dostaja to tamtemu bedzie przykro.

3. Klub Malych Odkrywcow ul. ul. Starogajowa 110 (Stabłowice) wczesniej na Żernikach
http://www.klubmalychodkrywcow.pl

Znajoma moja osobista byla bardzo niezadowolona, dziecko nie chcialo chodzic w ogole (a wczesniej do Urwiska chodzilo chetnie), podobno Panie krzyczaly na dzieci, nie potrafily sobie poradzic z jakims dzieckiem bijacym i gryzacym inne itp.

4. Akademia Postaw Twórczych ul. Daszyńskiego (Środmieście?)
http://www.postaw.info/

5. Olinkowy Ogródek ul. Dokerska (Kozanów)
http://www.olinkowy-ogrodek.pl/index.html

Na temat dwoch powyzszych nie mam opinii.

6. Akademia Zabawy Entliczek-Pentliczek ul. Wietrzna
www.entliczekpentliczek.pl

7. Berek Centrum Rozwoju Dziecka ul. Sienkiewicza
www.berek.pl

Troche kiepskich opinii mi sie w oczy rzucilo, ale dobre tez byly.

PRZEDSZKOLA NIEPUBLICZNE

Jesli chodzi o niepubliczne to mam dwoch faworytow w mojej okolicy:

1. Niepubliczny Zespół Szkolno-Przedszkolny "Mały twórca" ul. Chojnowska
http://malytworca.pl/

Same superlatywy slysze na temat przedszkola, znajoma teraz tam dziecko tez poslala i jest zachwycona.

2. Przedszkole Niepubliczne BAJKA ul. Kłodnicka (boczna Ostatniego Grosza)
http://www.bajka.edu.pl/

Tez same dobre opinie czytalam, wlasciwie chce Ole zapisac na wszelki wypadek zapisac w styczniu do ktoregos z powyzszych, jakby sie nie dostala do panstwowego i sie waham, ktore

3. Niepubliczne Przedszkole Wesołe Nutki ul. Łaciarska 8

Tez czytalam dobre opinie.

6. Autorskie Przedszkole Niepubliczne Król Maciuś im. J. Korczaka ul. Grabiszyńska 61-65
www.krolmacius.pl

Widzialam troche zlych opinii - brak podworka, kiepski catering

7. Akademia Pana Kleksa ul. Wielka (boczna Zaporoskiej)

8. Klub Krasnoludka ul. Czekoladowa i chyba drugie na Petrażyckiego
http://www.klubkrasnoludka.strefa.pl/index.html

Raczej dobre opinie, ale pdoobno drogie i ciezko sie dostac - bo praktykuje pedagogike M. Montessori.

9. Przedszkole Bajlandia Pl. Muzealny
http://www.bajlandia.2be.pl/

10. Akademia Malucha „Bajkolandia” ul. Skarbka 3 (boczna ul. Solskiego)[b]
http://www.bajkolandia.net.pl/

Poznalam osobiscie wlascicielke, bardzo symaptyczna. ale nie moge nic powiedziec o samym miejscu.

[b]11. Niepubliczny Zespół Edukacyjny „Alis” ul. Orla 3
www.przedszkole-sp.edu.pl

12. Przedszkole Niepubliczne „Kredka” ul. Skwerowa 14

13. Centrum Rozwoju Dziecka i Rodzica "Bajka" ul. Trzebnicka 12 Kryniczno
www.centrumbajka.pl

Pozniej napisze to co wiem o panstwowych.
  Zrozumieć Montessori


Małgorzata Miksza

Zrozumieć Montessori
czyli Maria Montessori o wychowaniu dziecka

Książka Zrozumieć Montessori.Czyli Maria Montessori o wychowaniu dziecka ma przede wszystkim na celu wyjaśnienie czytelnikowi przesłania pedagogicznego Marii Montessori. Pomimo, ze w pracach Autorki często pojawiał się termin "metoda", to M. Montessori zawsze w końcowym rezultacie chodziło o wszechstronną pomoc dziecku w jego trudzie indywidualnego rozwoju oraz włączenie go do życia w kulturze i cywilizacji ludzkiej przesyconej miłością i pokojem. Aby taka pomoc zaistniała, konieczne było, zdaniem M. Montessori odpowiednie przygotowanie dorosłych ( nauczycieli, rodziców, pedagogów), którzy znając prawa rozwojowe dziecka(chodzi tu m.in. o "polaryzację uwagi", "wrażliwe fazy",będą je wpierać w rozwoju, rozumnie kochając i darząc szacunkiem. Środkiem ma tu być "przygotowane otoczenie" a warunkiem sukcesu, respektowanie zasady porządku (samodyscypliny) i wolności, która w wyważonych klamrach prowadzi człowieka do optimum rozwojowego, czyli "normalizacji".

Przedmiotem rozważań książki pt. Zrozumieć Montessori. Czyli Maria Montessori o wychowaniu dziecka jest zaprezentowanie kluczowych pojęć tworzących podstawy teorii pedagogicznej Marii Montessori. Podjęto zatem przede wszystkim zagadnienie wyjaśnienia rozumienia wychowania przez M. Montessori przy uwypukleniu koncepcji rozwoju dziecka i środowiska edukacyjnego( przygotowanego otoczenia). W rozdziale pierwszym, po krótkim nakreśleniu postaci M. Montessori w świetle jej biografii , ukazano jej drogę rozwoju jako pedagoga( od medycyny, poprzez psychiatrię, pedagogikę specjalną do pedagogiki ogólnej). W kolejnym rozdziale scharakteryzowano koncepcję rozwoju dziecka. Podkreślono te składniki poglądów M. Montessori, które stanowią o ich oryginalności w ujmowaniu aspektów rozwoju człowieka ("wrażliwe fazy", "absorbująca psychika", "polaryzacja uwagi", "normalizacja", "horme", "mneme"). Uwypuklono cechy charakterystyczne w rozwoju dziecka w okresie niemowlęctwa, dzieciństwa i okresu szkolnego. Za punkt centralny w opisie rozwoju dziecka przyjęto jego dążenie do samodzielności i niezależności ( zagadnienie podmiotowości). Charakterystyka rozwoju dziecka stała się podstawą do opisu w rozdziale trzecim przygotowanego otoczenia, w którym dziecko odnajduje potrzebne impulsy do indywidualnego i społecznego rozwoju. W opisie uwzględniono aspekt materialny środowiska edukacyjnego( budynek, wyposażenie, pomoce rozwojowe Montessori), aspekt strukturalno-dynamiczny, tj. zasady konstrukcji otoczenia z naciskiem na zasadę porządku i wolności oraz aspekt osobowy, na który składa się grupa dzieci wymieszana wiekowo, nauczyciel, rodzice. W tym fragmencie książki skoncentrowano się na opisie przygotowanego otoczenia w przedszkolu. Scharakteryzowano grupy pomocy rozwojowych Montessori wraz z przykładami ich zastosowania w konkretnej pracy. Zamiarem było tu także ukazanie korelacji pomiędzy specyfiką rozwoju dziecka w ujęciu M. Montessori a aranżacją przygotowanego otoczenia w pomoce montessoriańskie zgodnie z wrażliwymi fazami.

W zakończeniu , analiza metateoretyczna doprowadziła do próby zdefiniowania wychowania w ujęciu M. Montessori i wyjaśnienia jej przesłania pedagogicznego . Uwypuklono także wartości pedagogiki M. Montessori, by wykazać aktualność tej koncepcji we współczesnych naukach o wychowaniu. Książkę zamyka biogram M. Montessori, wybór literatury przedmiotu w języku polskim oraz aneksy.

Oficyna Wydawnicza Impuls
ISBN 978-83-7308-934-1
Wydanie III poprawione i uzupełnione, Kraków 2009
Format B5
Objętość 128 stron,
Oprawa miękka, klejona, folia matowa
 



Monteskiusz O duchu praw
monolitycznych układów scalonych
Most I 35W nad Missisipi
Monster Magnet Greatest Hits
Morning in Atlantis
monk thelonious thelonious monk
monitora HP W2207
most wanted part 2
MOST MŁODA POLSKA PRZEW DLA LI
Mosty i wiadukty na Litwie
monitorem LG Flatron F700B
monkey wrench foo fighters
Mor W A
Most significant bit
monitora LCD Iiyama
  • jak zrobic ogrodzenie z kamiennych plytek
  • piosenki piotr szczepanik
  • jak stuningowac peugeota 206
  • zwiazki;kompleksowe;korozja
  • tibia helper 1 6 2 do pobrania